webfly.pl

Medytacja, uważność i samorozwój - Pamiętnik Ziemianina

Menu

Vipassana - droga środka

W filmie Mały Budda -  1993 usłyszałem, że Budda poszcząc razem z ascetami zauważył łucznika. Wtedy zrozumiał, że skrajna praktyka - w tym przypadku poszczenie, aż do wycieńczenia nie jest skuteczne.
Tak jak łucznik napinający cięciwę - nie za słabo bo strzałą nie poleci, nie za mocno, żeby nie zerwać cięciwy - tak praktyka medytacji powinna być zrównoważona.
Vipassana - droga środka


Medytujący powinien podjąć wysiłek i zacząć obserwować swoje wnętrze.
Ale zaangażowanie nie powinno być za duże, inaczej powstaną napięcia spowodowane pragnieniami, które są motywacją medytacji.
Np pragnienie wyzwolenia, oświecenia, oczyszczenia umysłu z uwarunkowań...

Ja dostałem w darze temperament skrajnie działającej osoby. Często jak coś mi się spodoba to się w tym zatracam. Jak coś mi nie przypadnie do gusty to wyraźnie to odrzucam nie dając szansy bliższego poznania.

W przypadku mojej praktyki Vipassany jest podobnie, na każdym kursie jest podobnie. Zaczynam z silną determinacją, zaangażowaniem. Praktyka idzie dobrze, ale jest trudna, nie wyczerpująca, ale wieczorem z wielką chęcią idę spać. Z dnia na dzień wchodzę w coraz głębsze stany medytacyjne, pojawiają się wizję rychłego wyzwolenia albo przynajmniej oczyszczenia z wielu głębokich uwarunkowań.
Powstają oczekiwania, oszukuję się, że ich nie dostrzegam i praktykuję dalej. W końcu napięcie dorasta do takiego poziomu, że progres medytacji wyraźnie hamuje, ja się męczę, stan emocjonalny spada, zaczynam odczuwać rozczarowanie, strach przed porażką.
Wtedy następuje refleksja. Chwila prawdy przed samym sobą.
Tak, mam oczekiwania, tak, praktykuję niewłaściwie.
Zmiana nastawienia, celem nie jest już oczyszczanie, ale czysta obserwacja doznań w ciele, bez identyfikacji i interpretacji intelektualnych. Bezstronna obserwacja, rozwój zrównoważonego umysłu i budzenie świadomości ciała.
Wracam na środek ścieżki, praktyka wznawia utracone temp, medytacje są lekkie i przyjemne, wraca radość z bycia, ze zrozumienia, z akceptacji. Stan spełnienia.

W codziennym życiu mam podobnie.
Idę środkiem, potem:
  • albo za mocno się staram żeby zwielokrotnić efekty - pragnienie
  • albo popada w stagnację znudzony drogą - niechęć


Teraz jestem w trakcie integrowania praktyki Vipassana do zwykłego, codziennego życia, trochę pisałem o tym: Zintegrowanie medytacji Vipassana z pracą przy komputerze ale to wciąż jeszcze nie to czego szukam.
Cały czas odczuwam pragnienie medytacji, chcę czynić progres na ścieżce uwalniania się od uwarunkowań.
Mam niechęć do wykonywania czynności, które nie są zbieżne z praktyką medytacyjną. Nawet zdaję sobie sprawę, że to jest gra umysłu.
Czuję niechęć do pracy, bo bo chcę w tym czasie medytować, żeby rozwijać zrównoważony umysł który jest wolny od pragnień i niechęci.

Teraz gdy to napisałem, to jeszcze wyraźniej widzę jaką pułapkę sobie zmajstrowałem :)

W najbliższym czasie będę pracować nad uporaniem się z tym. Tak, żebym mógł wykonywać zwykłe codzienne czynności, często obowiązki bez uczucia, że coś tracę, że tkwię w miejscu, które mnie nie interesuje i tylko dzieli od docelowego momentu.

Medytacja dostrajania się do natury

Medytacja dostrajania się do naturyOstatnio miałem okazję zrelaksować się na łonie natury. Nocowałem w samochodzie, w miejscu gdzie oddalony od cywilizacji. Małe jezioro otoczone lasem. Ledwo widoczna ingerencja człowieka w postaci kilku ścieżek leśnych. A tak cała reszta nienaruszona, wręcz dziewicza. W nocy okazało się, że nie słychać żadnych odgłosów z miast, ulic itp. Idealne miejsce aby rozluźnić się, pomedytować i wzmocnić łączność ze światem, z naturalnym rytmem życia. I tak też zrobiłem. Gdy wygodnie leżałem i wsłuchiw...

Naturalna medytacja, która dzieje się sama

Naturalna medytacja, która dzieje się samaJestem wdzięczny za determinację dzięki której praktykuję wspaniałą medytację Vipassana. Za rozpęd praktyki, który budowałem w ciągu ostatnich lat. Za wspaniały stan do którego dotarłem. Za medytację, która dzieje się już sama, bez wysiłku, bez celu pochodzącego z umysłu. Medytację wolną od pragnień i niechęci. Bez aspiracji. Czysty proces kierowany przez Wspaniałą Inteligencję Wszechświata. Dziękuję, za nawyk ciągłego przypominania sobie by obserwować zarówno doznania w ciele ale też i umysł. Z...

Prosty i zrównoważony kurs samorozwoju

Prosty i zrównoważony kurs samorozwojuCo jakiś czas wpadam w pułapkę samorozwoju. Zapędzam się w podejmowanych praktykach, wyznaczonych celach, listach rzeczy do zrobienia. To co na początku rodzi entuzjazm i daje motywację do działania staje się później ciężkie i przytłaczające. I tak kroczę ścieżką rozwoju z jednej krawędzi do drugiej. Z entuzjazmu do znudzenia i zniechęcenia. Sam się w tym wszystkim gubię. Dlatego wpadł mi do głowy kolejny pomysł żeby uporządkować działania podejmowane na rzecz samorozwoju. Jak będzie tym razem?...

Cel życiowy a drobne, codzienne, rutynowe działania

Cel życiowy a drobne, codzienne, rutynowe działaniaWyznaczenie swojego głównego celu życia to jedna sprawa. Ale jak pogodzić to z codziennością? Jak zbalansować to z rodzinnymi obowiązkami i z zobowiązaniami względem pracy? Jak nie zrobić ze swojego wspaniałego celu życia przeszkody, która będzie nam te życie zatruwać? To jest bardzo ważne pytanie, które pomijałem tworząc swoją wspaniałą ścieżkę rozwoju. Okazuje się, że odpowiedź jest dość prosta. Wystarczy znaleźć wspólny mianownik między celem życiowym a codziennymi działaniami. Moim celem...

Troska o relacje społeczne dla równowagi psychicznej

Troska o relacje społeczne dla równowagi psychicznejZachwiania w poczuciu własnej wartości i bezpieczeństwa są dużą przeszkodą na ścieżce samorozwoju. Zważyłem, że dbanie o relacje społeczne jest bardzo ważne i korzystne dla wzmocnienia stabilności psychicznej. Spotkania z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi są doskonałą okazja aby porozmawiać. Często wykorzystuję to, żeby rozwijać świadomy słuchanie, bez oceniania i doradzania. Ale też korzystam z okazji dziekania się swoim życiem, odkrywania siebie przed innymi. Gdy dzielę się swoimi troskami, pr...

Lecznicza moc natury

Lecznicza moc naturyKilka miesięcy temu miałem okazję spędzić dzień poza aglomeracjami miejskimi. Dzikie miejsce w lesie z małym jeziorkiem, polną drogą mi miejscem żeby zaparkować samochód. Idealne otoczenie aby spędzić noc i dostroić się do natury. Z pomocą przyszły mi pewne substancje psychoaktywne dzięki, którym coś się w umyśle otwiera na jakiś czas. Percepcja zmienia się. Następuje wyraźnie uczucie falowania czy wibrowania przestrzeni i połączenia z nią 😍 Dzień i wieczór spędziłem na spokojnych spacerach, leż...

Spadek wibracji, smutek, akceptacja i spokój umysłu

Spadek wibracji, smutek, akceptacja i spokój umysłuGdy pewna jedna część dnia jest przyjemna, bogata w pozytywne odczucia, pełna energii działania to trudno jest przyjąć coś co jest odmienne. Gdy pojawia się zjazd energetyczny to zaczynam odczuwać niechęć do tego stanu. Doświadczam pragnienia by to zmienić... może kawa, może kakao, czekolada... coś co przykryje deficyt energetyczny. Ponownie zapominam o tym, że wszystko co mnie spotyka jest najlepsze co może być. Skoro zaczynam odczuwać niechęć do rzeczywistości to jest to doskonała okazja by ro...

Nowa praca programisty na pół etatu

Nowa praca programisty na pół etatuJestem bardzo wdzięczny za nową pracę programisty na pół etatu. To cel do którego zmierzałem od kilku lat, w końcu został osiągnięty 🚀 Dziękuję, za to, że mam łatwą możliwość aby pracować w biurze i mieć bezpośredni kontakt z innymi ludźmi. Za ich pomoc w rozwiązywaniu programistycznych wyzwań i możliwość szybkiego rozwijania. Za biuro blisko domu i okazję aby jeździć do pracy rowerem... i to przez las 🚲 🌲 Dziękuję, za dużo ilość wolnego czasu, który mogę wykorzystywać na to co jest dla mnie naj...

Medytacja dla programisty

Medytacja dla programistyW grudniu 2016 odbyłem swój pierwszy kurs Vipassany. Od tego czasu moje życie diametralnie się zmieniło. Zostało gruntowanie przewartościowane. Programowanie i tworzenie stron internetowych przestało być moim numer 1. Na tym miejscu po dziś dzień jest medytacja Vipassana - czyli debugowanie najwspanialszego biokomputera jakim jest połączenie ciała i umysłu To kolejny rozdział mojego życia. Mojej uznanie dla tej techniki i korzyści z jej praktykowania były i są takie duże, że nie potrafiłem tego...

Medytacja świadomego oddechu - Ānāpāna

Medytacja świadomego oddechu - ĀnāpānaObserwacja oddechu jest jedną z najpopularniejszych technik medytacji. Świadome oddychanie jest również mocną podstawą innych technik medytacyjnych oraz wielu aktywności ruchowych. Oddech zawsze nam towarzyszy, jest z nami wszędzie. To czyni go doskonałym obiektem medytacji. Dodatkowo sposób w jaki oddychamy daje nam informację o naszym stanie emocjonalnym. Oddech gdy jesteśmy spokojni jest wyraźnie inny od tego gdy jesteśmy pod wpływem silnych emocji. Praktyka ta polega na obserwowaniu natur...

Plan wykładu o medytacji

Plan wykładu o medytacjiMiałem plan żeby wprowadzić medytację w pracy. To już jest realizowane. Przeprowadziłem jeden wykład zapoznający z tematyką. Codziennie prowadzę sesje medytacyjne, w których uczestniczą współpracownicy. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chciałbym zainteresować tematem innych. Wiem, że nie każdy ma czas żeby uczestniczyć w wykładzie, który może potrwać 1 godzinę. Postanowiłem zrobić wykład w formie elektronicznej - filmików na YouTube. Cały wykład będzie podzielony na części trwające 5-10 minu...

Cel wykładu o medytacji

Cel wykładu o medytacjiCelem wykładu o medytacji jestprzedstawienie technik medytacyjnychpropozycja wdrożenie elementów medytacji w pracy Wpis ten jest punktem Planu wykładu o medytacji Swoją przygodę z medytacją rozpocząłem w 2011 roku, czyli 10 lat temu. Na początku próbowałem różnych technik opierając się na materiałach dostępnych w Internecie. Sprawdziłem:medytację transcendentalną - mantrowaniemedytację z elementami wizualizacją - metoda Silvymedytację w ruchu - joga, tai chi Nic spektakularnego się nie działo...

Zawór bezpieczeństwa - ochrona przed narastającą frustracją

Zawór bezpieczeństwa - ochrona przed narastającą frustracjąOstatnio miałem kilka wybuchów. Wydawało się, że wszystko jest ok. Ale przytrafiła się jedna niemiła sytuacja, potem kolejna, potem coraz łatwiej było chwytać następne. "Im dalej w las, tym więcej drzew" Zanim się nie obejrzałem wulkan zaczął ziać ogniem. A gdy emocje już opadły i trzeba było się zmierzyć ze zniszczeniami... nic miłego. Znalazłem dość proste w wykonaniu ćwiczenie. Taki zawór bezpieczeństwa, żeby wewnętrzne ciśnienie nie wzrosło zbyt mocno. W ciągu dnia, co jakiś czas zatrzymuj...

Żyj lekko i płyń z prądem życia - Wu Wei

Żyj lekko i płyń z prądem życia - Wu WeiJedną z ciekawszych książek jaką mam w swojej kolekcji i którą przeczytałem kilkukrotnie jest Wu Wei - płyń z prądem życia. Książka jest bardzo lekka. Napisana przystępnym językiem. W prosty sposób opisuje jak żyć bez wysiłku i z lekkością. Przedstawia koncepcję iż życie w swej naturze jest proste, tyle że nasz umysł jest komplikuje. Tworzy iluzoryczną nakładkę przez którą postrzegamy rzeczywistość jak w krzywym zwierciadle. Rozwiązaniem tego problemu, tej zbędnej komplikacji, jest oddanie s...

Dystans do procesów myślowych - Powrót do zmysłów

Dystans do procesów myślowych - Powrót do zmysłówKolejna ciekawa książka, która zrobiła na mnie duże wrażenie. Nie tyle co ją przeczytałem, ale na bieżąco zrobiłem wszystkie ćwiczenia w niej zawarte. Niektórych z nich dalej używam. Co ciekawe z główną koncepcją spotkałem się przed przeczytaniem książki. Doświadczyłem tego osobiście. Jadąc pociągiem obserwowałem zmieniający się krajobraz za oknem. Byłem zrelaksowany, wszystko było OK. W pewnym momencie przypomniałem sobie, że jakaś część aplikacji, którą kilka dni temu zaprogramowałem może mi...

Odpowiednie nastawienie do medytacji

Odpowiednie nastawienie do medytacjiPraktykuję regularnie medytację od ponad 5 lat. Mimo to cały czas popełniam błędy. Wciąż na nowo odkrywam, że dałem się uwieść ego i gdzieś na manowcach krążę za swoim ogonem  Jakiś czas temu znalazłem ciekawą książkę, e-booka: Nie gardź skazami one cię wyśmieją A tam w dość przystępny sposób opisane właściwe nastawienie do medytacji. Przeczytanie tego otworzyło mi oczy na moje błędy. Na to, że medytując często czegoś oczekuję, czegoś szukam, chcę coś osiągnąć. Na dwóch moich kursach uświadomi...

Jak medytować nie dodając kolejnych zadań do codziennego harmonogramu

Jak medytować nie dodając kolejnych zadań do codziennego harmonogramuGdy wpadłem w sidła Vipassany, tuż po powrocie z kursu, medytowałem w domu jak Budda przykazał. Jedną godzinę rano i jedną wieczorem. I tak przez rok. Co ciekawe to zbyt dużo korzyści nie uzyskałem. Później uświadomiłem sobie, że praktykowałem nieprawidłowo. Z kursu na kurs uświadamiałem sobie to co jest tam wałkowane wielokrotnie. Żeby nie kierować się pragnieniami, żeby zachowywać zrównoważony umysł. W moim przypadku oznacza to, że nie ma co się spieszyć do oświecenia. Wystarczy praktykować...

Błyskawiczne medytacje w ciągu dnia dla zwiększenia świadomości emocjonalnej

Błyskawiczne medytacje w ciągu dnia dla zwiększenia świadomości emocjonalnejPo rozpoczęciu przygody z Vipassaną wpadłem na pomysł, żeby stworzyć sobie jakiś sygnał w ciągu dnia, który by mi przypominał żeby być świadomym. Testowałem przeróżne sposoby i obecnie korzystam z zegarka na rękę z interwałowym alarmem. Dzięki niemu mam wyraźny sygnał, że czas sprawdzić swój stan świadomości. Ale im więcej praktykuję, im więcej jest w mojej głowie myśli powiązanych z medytacją tym ten sygnał pochodzi z wewnątrz a nie zewnątrz. Ok. Jest sygnał i co dalej? Sprawdzam jak się czuj...

Wartości wg Vipassany - dziesięć umysłowych przymiotów

Wartości wg Vipassany - dziesięć umysłowych przymiotówRozwój poprzez osiąganie celów mam już przewałkowany wielokrotnie. Prędzej czy później wytwarzało się we mnie wiele napięć, oporów i ostatecznie niechęci by dalej kontynuować. A to ostatecznie skutkowało wyrzutami sumienia i rezygnacją z podejmowania prób dalszego, zaplanowanego rozwijania się. Teraz mam kolejny pomysł. Przygotowuję się do stworzenia własnej techniki wzmacniającej rozwój wybranych wartości. Tutaj nie będzie celów, więc nie powinno też być napięć związanych z nie wykonywaniem p...

Kompulsywne objadanie się - w poszukiwaniu korzenia uwarunkowania

Kompulsywne objadanie się - w poszukiwaniu korzenia uwarunkowaniaOd kilku lat obserwuję u siebie zaburzoną relację z jedzeniem. Nigdy wcześniej nie zauważałem żadnych dysharmonii w tej płaszczyźnie. Jadłem kiedy tego potrzebowałem. Może czasem się objadałem, ale nie miałem z tego powodu dolegliwości fizycznych czy wyrzutów sumienia. Od raz na jakiś czas zjadłem trochę więcej. Nie troszczyłem się za bardzo to co jadłem. Nie koniecznie to było zdrowe jedzenie. Czasy młodości rządziły się innymi priorytetami. I to właśnie jest kluczowe. Gdy nie przywiązywałem...