webfly.pl

Medytacja, uważność i samorozwój - Pamiętnik Ziemianina | W odwadze by kroczyć w swojej Prawdzie

Menu

Dystans - lekkie, radosne podejście do życia

Ostatnio spotyka mnie wiele niespodzianek w ciągu dnia.
Mam na myśli raczej te mniej miłe, niechciane.
Gdy tylko dam się złapać i potraktuję sytuację poważnie to robię się napięty.
Pojawia się  irytacja i zdenerwowanie. Zaczynam grać w iluzoryczną grę umysłu - niechęci i pragnienia.
Upływa trochę czasu zanim orientuję się, że po raz kolejny wpadłem w pułapkę. Uległem uwarunkowaniom własnego umysłu.
Biorę głęboki wdech, uśmiecham się do siebie, uśmiecham się do iluzji, uśmiecham się do samsary.
Zaczynam od nowa.
Z dystansem.

Dystans - lekkie, radosne podejście do życia


Wszystko zależy ode mnie. Wszystko jest kwestią punktu widzenia.
Oceny, osądu.
Ode mnie zależy czy daną sytuację ocenię jako pozytywną czy nie.
Jeżeli jest coś nieprzyjemnego to mogę to ocenić negatywnie, czuć niechęć i próbować tego uniknąć, uciekać.
Mogę też podejść do tego jako okazji do uwolnienia energii odpowiedzialnej za utrzymanie uwarunkowań niechęci. Kolejna okazji do wzrostu.
Oczywiście to nie jest łatwe.
Ale z drugiej strony wierzę, że wszystko co mnie spotyka jest najlepsze co może się wydarzyć... po prostu nie dostrzegam całego obrazu.


Obym rozwijał pozytywną postawę do życia.
Obym utrzymywał świadomość sprzyjającą rozwijaniu się.
Oby wszystkie istoty wyzwoliły się z iluzji.
Obyśmy wszyscy byli szczęśliwi.

Wieczorny rytuał uwalniania się od pretensji, żali i smutków

Już od dłuższego czas chodził mi po głowie pomysł, żeby zacząć się uwalniać od treści umysłowych. W skrócie chodzi mi o to, że jak pojawiają się jakieś myśli w głowie, opinie na temat kogoś lub czegoś to żeby nie trzymać tego w sobie tylko wyłonić to na światło dzienne. W spokojny i nieoceniający sposób, z pełną szczerością i akceptacją oznajmić co się we mnie wydarza. Dla przykładu - widzę, że moja życiowa 😍 partnerka zostawia brudne naczynia po śniadaniu. W głowie pojawiają się komentarze i oc...

Określenie i wzmacnianie pozytywnych nawyków wspierających rozwój

Określenie i wzmacnianie pozytywnych nawyków wspierających rozwój Zauważyłem, że już od jakiegoś czasu wpadłem w koleiny codzienności. Nie ma wielkiej tragedii, nie wciągnęła mnie praca i inne obowiązki nie pozostawiając przestrzeni na nic innego. Dość płynnie przechodzę z jednego dnia w kolejny. Wykorzystuję chwile, a czasem większe okazje żeby zrobić coś nowego, świeżego, przekroczyć strefę komfortu. Mimo to widzę, że pewne korzystne nawyki wcześniej praktykowane teraz odeszły w zapomnienie. Najważniejszy rdzeń - regularna medytacja, wciąż jest utrzymywane p...

Regularny, wieczorny, zimny prysznic

Przez kilka lat praktykowałem branie zimnych prysznicy. Gdy jeździłem do pracy rowerem to robiłem to rano i czasami wieczorem. Gdy zacząłem pracować w domu to przełożyłem tą praktykę na wieczór. Ale przyszedł i czas... dość niedawno, gdy doszedłem do wniosku, że zimny prysznic zbyt mocno obciąża ciało i powoduje napięcia. Nie służy mi. Podzieliłem się z kolegą moim spostrzeżeniem odnośnie szkodliwości zimnych prysznicy dla mnie. Powiedział, że to może być sztuczka umysłu, dobrze się temu przyjrz...

Zachowanie spokoju i otwartości podczas konfliktu

Jestem wdzięczny, że udało mi się zachować spokój, otwartość i życzliwość podczas konfliktu, który mnie spotkał. Był już koniec dnia, nie miałem zbyt wiele siły, a jedyne na co miałem ochotę to medytacja aby się rozluźnić przed snem. Umysł już miał poukładany plan, ale wydarzyło się coś nie przewidzianego. Córkę dopadły trudne emocje - niechęć - i pod ich wpływem zaczęła kręcić aferę. Na początku wycofałem się i działałem tak by ratować swój wieczór. To nie pomagało ani mi się lepiej poczuć ani...

Usuwam sztywność umysłu i rozwijam zaciekawienie, otwartość i elastyczność

Zachowując uważność zauważam momenty w których przejawiają się sztywne nawyki. Z umysłu wypływa sprawdzony schemat jako reakcja na przeżywaną sytuację, pojawia się przestrzeń umożliwiająca decyzję. Dzięki drobnemu wysiłkowi i postanowieniu zmiany, dokonuję innego wyboru niż podpowiada umysł. Z ciekawością wykraczam po za strefę komfortu i sprawdzam rezultaty nowego działania. Utrzymując intencję postawy elastycznej, pełnej ciekawości tym co się dzieje dookoła, generuję przyjemną energię - entuz...

Rozwijam uważność i przekraczam stare, niesłużące nawyki

Dzisiaj moim głównym celem jest utrzymywanie i rozwijanie uważności w ciągu dnia. Dzięki temu zauważam drobne, niesłużące nawyki. Zachowuje dystans i spokój tak aby harmonijnie wprowadzać drobne, korzystne zmiany. Metodą małych kroków - KaiZen - każdego dnia wprowadzam drobne zmiany, drobne udoskonalenia, które w sumie przynoszą znaczące, korzystne zmiany w moim życiu. Dziś będę skupiać uwagę przede wszystkim na dwóch płaszczyznach i rozwijać: Uważność w pracy Uważność w relacjach Te obszary z...

Każda chwila jest inna - determinacja do uważności i otwartości

Dopadła mnie infekcja. Mam spadek energii i motywacji do działania. Wczorajszy wieczór był dla mnie dość trudny. Przez ciało przetaczały się trudne emocje, umysł wypełniały ciemne myśli. To nie był pierwszy raz więc wiedziałem, że dystans jest kluczowy. O poranku przywitał mnie zatkany nos i echo minionego wieczoru. Łatwo się zanurzyć w tak przygotowanych stanach emocjonalnych. To najprostszy wybór. Ale ja już tam byłem. Wiem, że jest lepsza alternatywa. Każda chwila jest inna, nowa, czysta i g...

Rozwijam radość i satysfakcję z pracy

Z uważnością, skupieniem i ze świadomą intencją rozpoczynam pracę. Skupiam się na tym co jest do zrobienia i podchodzę do tego z otwartością i elastycznością. Moim celem jest praktykowanie uważności i czerpanie z tego radości i satysfakcji. Nie zawsze wszystko idzie wg planów jakie wysnuł umysł, dlatego zachowuję czujność i okazuję akceptację temu co mnie spotyka. Każda chwila to okazja do samoobserwacji i poznawania umysłu. Do uwalniania się z niechęci i pragnień. Wytwarzam zrównoważony stan s...

Akceptacja rzeczywistości i satysfakcja z minionego dnia

Jestem wdzięczny za miniony dzień. Za to, że udało mi się zachować zrównoważony umysł podczas trudnych momentów w ciągu dnia. Za to, że gdy poniosły mnie emocje i traciłem balans to udawało mi się przejawiać elastyczność i powracać do uważności. Zauważam pozytywne skutki utrzymania ciągłości praktyki medytacji vipassana. Wdzięczność za umiejętność akceptacji tego co mnie spotyka i czerpanie satysfakcji z tego dodaje mi jeszcze więcej motywacji do rozwijania się, do praktykowania uważności. Dzię...

Wzmacniam nawyk codziennej, porannej medytacji

Z każdym dniem wzmacniam pozytywny i korzystny nawyk codziennej porannej medytacji. Po powrocie z ostatniego kursu nabrałem dużej motywacji by utrzymać praktykę. Nie wynika to z chęci osiągnięcia czegoś, czyli z pragnień umysłu. Jest to efekt wynikających z medytacji korzyści. Korzyści,  które wyraźnie doświadczam po każdej medytacji. Utrzymanie ciągłości porannych sesji medytacyjnych jest o tyle łatwe, że budzie się wcześnie rano. Jest to bardzo naturalne i pomocne. Z rana mam już idealną sytua...

Umocnienie w nawyku porannej medytacji

Po raz kolejny po powrocie z kursu Vipassany mam zapał żeby utrzymać ciągłość praktyki. Jak nigdy dotąd odczuwam potrzebę i wartość porannych medytacji. Budzę się naturalnie w okolicach 4:00 to jest rytm z kursów medytacyjnych. Wstaję i delikatnie rozbudzam ciało. Nie ćwiczę za dużo, chcę rozpocząć obserwację umysłu i ciała w takim stanie jakimi są po przebudzeniu. Zazwyczaj nie odczuwam entuzjazmu i energii do medytacji. Mimo to siadam, przykrywam się swoim ulubionym kocem 🥰 i zaczynem praktykę...

Świadomość oddechu podczas pracy

Jak nie dać się wpędzić w wir pracy i obudzić się pod koniec dnia z przepełnionym umysłem i ponapinanym ciałem? Wir pracy zachodzi wtedy gdy umysł przejmuje kontrole i kontakt z ciałem, odczuciami w nim występującymi jest zaburzony. A więc rozwiązaniem problemu będzie utrzymanie świadomości na odpowiednio wysokim poziomie.  Pracowanie same w sobie nie jest złe, może być nawet pożyteczne i przyjemne. Ale gdy popadamy w skrajność i praca nas wciąga to wtedy mamy do czynienia z brakiem zrównoważone...

Ocenianie i krytykowanie innych

Jedno z mocniejszych i trudniejszych do przerobienia uwarunkowań jakie mam to ocenianie. Oceniam i krytykuję innych jak i siebie. Wewnętrzny krytyk to u mnie potężna persona. Jak się uwolnić z kajdan tego męczącego zanieczyszczenia umysłu? Nie wiem, gdym wiedział to bym już dawno pożegnał się z krytykiem 😝 Ale nie ma co się zniechęcać, żeby rozwiązać jakiś problem to należy go poznać i zrozumieć. I tak właśnie postąpię z uwarunkowaniem oceniania. Może kilka trafnych pytań naświetlą temat: Dlacz...

Medytacja dostrajania się do natury

Ostatnio miałem okazję zrelaksować się na łonie natury. Nocowałem w samochodzie, w miejscu gdzie oddalony od cywilizacji. Małe jezioro otoczone lasem. Ledwo widoczna ingerencja człowieka w postaci kilku ścieżek leśnych. A tak cała reszta nienaruszona, wręcz dziewicza. W nocy okazało się, że nie słychać żadnych odgłosów z miast, ulic itp. Idealne miejsce aby rozluźnić się, pomedytować i wzmocnić łączność ze światem, z naturalnym rytmem życia. I tak też zrobiłem. Gdy wygodnie leżałem i wsłuchiw...

Życie jako kreatywne dzieło sztuki

Czasem codzienność staje się szara, nudna i monotonna. Za tym stanem podąża niski poziom energii i ochoty do działania. Dopada zmęczenie, ospałość i niechęć do jakiegokolwiek działania. Raz na jakiś czas przydarza mi się taki stan. Nie jest to miłe, więc staram się to zmienić, znaleźć sposób, żeby wyjść z tej sytuacji. Żeby na nowo rozpalić w sobie entuzjazm do działania. Jedną z ciekawych koncepcji jaką znalazłem jest uczynienie ze swojego życia dzieła sztuki. Niech całość będzie naszym kreatyw...

Jednodniowa głodówka - post poprawiający nawyki żywieniowe

Robiłem kilku dniową głodówkę kilka razy i raz kilkunastodniową. To były bardzo mocne procesy. Aż za mocne, były chwile, które mnie przerastały. Nie byłem w stanie doświadczać ciężkich odczuć w ciele bez niechęci - traciłem zrównoważony umysł. Po odbyciu kilkukrotnie jednodniowych głodówek uważam, że na ten moment są dla mnie najbardziej odpowiednie. Jeden dzień nie jest wielkim wyzwaniem, można łatwo logistycznie to zaplanować. Nie ma dużego spadku energii, więc taka jednodniowa głodówka nie ma...

Każda woda na mój młyn - powrót do biura i rozwijanie relacji społecznych

Czy można wykorzystać każdą sytuację aby wzrastać? Od dłuższego czasu mam taki cel, aby nie naginać i nie zmieniać okoliczności tylko wykorzystywać to co daje mi Wszechświat. Aby nie traktować pracy jako przeszkody przed rozwojem świadomości, jako bufora pomiędzy mną a praktyką medytacja Vipassana na poduszce medytacyjnej. Wykorzystywanie tego co mi się przydarza to wspaniałą umiejętność, to płynięcie z prądem życia - Wu Wei, to lekkość, otwartość, akceptacja, elastyczność... wspaniałe wartości...

Wymień destrukcyjny nawyk na rozwijający

To co wyczytałem w książkach o samorozwoju zaczynam urzeczywistniać doświadczalnie we własnym życiu. Największą przeszkodą w byciu szczęśliwym są mentalne zanieczyszczenia umysłu, które powodują ciągłe błądzenie w iluzji i niechciane działanie. Takim przejawem są niekorzystne, destrukcyjne nawyki. Dla przykładu moim jest impulsywne karmienie umysłu śnieciowatymi, sensacyjnymi wiadomościami z mainstreamowych mediów. Podczas pracy mam impuls potrzeby przeczytana czegoś. Otwieram wp.pl i wchłaniam...

Otwartość na obserwowanie trudnych doznać i emocji

Jedną z kluczowych umiejętności na drodze samorozwoju jest zdolność do radzenia sobie z trudnymi doznaniami w ciele i emocjami. Łatwo zachować spokój i mieć dostęp do wewnętrznej radości gdy wszystko jest ok, ale gdy nadciągną ciemne chmury jest to już nie lada wyzwanie. Ostatnie moje doświadczenia podczas rodzinnych konfliktów pokazały mi kilka rzeczy. Nie jestem jeszcze ;) oświecony i ulegam wpływom emocjonalnym. Wpadam w pułapki własnego umysłu, który krytykuje i ocenia zewnętrzny świat. Ale...

Ćwiczenie rozwijające otwartość i postawę na "Tak"

Będąc na warsztatach na jednych z zajęć Toastmasters w Gdynii poznałem bardzo fajną grę / zabawę / ćwiczenie, które rozwija postawę na "tak". Nazywa się "Tak i ..." Najlepiej grać w nią w parach, ale myślę, że można w większą ilość osób i samemu też pewnie. Zaczyna jedna osoba wypowiadając zdanie. Druga potwierdza je: "Tak i..." i kontynuuje dokładając coś od siebie. Kolejny mówca potwierdza poprzednika i dorzuca kawałek od siebie. I tak tak w kółko. Ta zabawa może być bardzo ciekawa i śmiesz...