Dopadła mnie infekcja. Mam spadek energii i motywacji do działania. Wczorajszy wieczór był dla mnie dość trudny. Przez ciało przetaczały się trudne emocje, umysł wypełniały ciemne myśli. To nie był pierwszy raz więc wiedziałem, że dystans jest kluczowy.
O poranku przywitał mnie zatkany nos i echo minionego wieczoru. Łatwo się zanurzyć w tak przygotowanych stanach emocjonalnych. To najprostszy wybór.
Ale ja już tam byłem. Wiem, że jest lepsza alternatywa.
Każda chwila jest inna, nowa, czysta i gotowa do zapełnienia. Nie trzeba zabarwiać jej wcześniejszymi emocjami.
Podejmuję wysiłek, właściwy wysiłek aby zacząć od nowa. Aby powrócić do uważności, do świadomego oddechu. Pozwolić umysłowi chociaż trochę się uspokoić, wrócić do równowagi.
Pojawia się większa klarowność. Umysł się oczyszcza. Powraca świadomość ciała i przede wszystkim napięć jakie w nim są. To doskonały materiał do obserwacji.
Akceptuję stan w jakim się znajduję. To wynik wcześniejszych myśli, decyzji i działać. To rzeczywistość chwili obecnej.
Nie poddaję się. Wewnętrzna radość gdzieś w głębi się tli. Przyciąga uwagę. No jasne, że chcę być szczęśliwy. Właściwy wysiłek to mądrość by podejmować decyzję prowadzące do szczęścia. To moc by nie lgnąć do uwarunkowanego umysłu podsuwającego możliwości z utartego, ograniczonego repertuaru.
Kolejny oddech. Kolejna próba. Do przodu. Jak nie teraz to za chwilę... byle nie grzęznąć w niechęci...
Tagi:
determinacja, energia, motywacja, otwartość, poddanie, praktyka, przemijanie
Powiązane szukania:
determinacja w dziaãƒâ…ã¢â€âšaniu, determinacja, determinacja w działaniu, motywacja a determinacja, nauczycielka uważności i świadomego bycia, medytacja uważności, 10 minut uważności, dziennik uważności, sesje uważności poznań, techniki uważności
Jestem wdzięczny za optymizm jaki ofiarowuje mi codziennie Wszechświat. Za wynikającą z tego motywację do działania. Za energię, która powstaje we mnie gdy podejmuję się czynności. Gdy wstaję rano i kończę medytację czasami pojawia się myśl czy iść pobiegać czy może zostać w domu. Rozważam to. Nie jestem pewien co kieruje moją rozterką, czy niechęć do biegania czy pragnienie utrzymania zdrowego nawyku... Gdy wyjdę pobiegać, zrobię krótką rundkę na łonie natury - w lesie i wrócę do domu to moj...

Kolejny kurs medytacji Vipassana przede mną. Jak zwykle robię przerwę od wszelkich czynności, które mnie nie spierają, a które wciąż utrzymuje. Mam na myśli różne uzależnienia - używki, ale też marnowanie czasu 😆 Na to miejsce wrzucam codzienną medytację. Już po kilku dniach takiej dyscypliny zaczynam odczuwać, że tego właśnie mi trzeba, tego mi brakowało i to mi służy. A po ponad miesiącu regularnej medytacji (1 godzina rano i 1 wieczorem) umysł zaczyna się uspokajać na głębszym poziomie. Zacz...
Dzisiaj moim głównym celem jest utrzymywanie i rozwijanie uważności w ciągu dnia. Dzięki temu zauważam drobne, niesłużące nawyki. Zachowuje dystans i spokój tak aby harmonijnie wprowadzać drobne, korzystne zmiany. Metodą małych kroków - KaiZen - każdego dnia wprowadzam drobne zmiany, drobne udoskonalenia, które w sumie przynoszą znaczące, korzystne zmiany w moim życiu. Dziś będę skupiać uwagę przede wszystkim na dwóch płaszczyznach i rozwijać: Uważność w pracy Uważność w relacjach Te obszary z...
Jestem wdzięczny za determinację do praktykowania uważności w coraz to nowych aktywnościach. Dziękuję za las blisko domu, który bardzo ułatwia podjęcie decyzji o wyjściu z domu na zewnątrz. Po skończeniu pracy uważny spacer po lesie połączony ze spokojnym, zrelaksowanym bieganiem jest wspaniałą okazją do oczyszczenia umysłu i pobudzenia przepływu świeżej energii w ciele. Dziękuję za rozwijającą się uważność i wyciszenie podczas spacerowania i biegania. Zniknął już pośpiech. Pojawił się spokój i...
Osiągnięcie głębszych stanów świadomości i zrozumienia podczas kursu medytacji to jedno, a utrzymanie i zintegrowanie tego z codziennym życiem to zupełnie inna sprawa... nawet dużo ważniejsza. Gdy wracałem z wcześniejszych kursów do domu to zauważyłem jak mój poziom świadomości z dnia na dzień spadał, jak materialne życie znowu mnie wciągało w swoje sidła a stare nawyki powracały. Oczywiście i tak byłem znacznie do przodu - korzyści były niezaprzeczalne. Ale wyraźnie gdzieś coś nie działało właś...
Ostatnio cierpiałem na brak motywacji do pracy. Zacząłem analizować co się dzieje. Jakie mam podejście? Niechęć, niezgoda na to co robię. W głębi uważam, że siedzenie przy komputerze po 8h dziennie to marnowanie czasu. Mógłbym przecież lepiej zainwestować ten czas, np na samorozwój, medytację, hobby... I tak zauważyłem, że praca stała się przeszkodą w robieniu tego na co mam naprawdę ochotę. Wpadłem w pułapkę niechęci do pracy i pragnienia robienia innych rzeczy. Z drugiej strony uważam, że w...

Jestem wdzięczny za rozwiniętą determinacje dzięki, której mam siłę by nie poddawać się i wciąż na nowo próbować. Dziś tego doświadczyłem bardzo wyraźnie. Gdy zacząłem pracę odczuwałem wyraźnie brak entuzjazmu a nawet niechęć by podejmować działanie. Przypomniałem sobie kurs Vipassany i często powtarzane słowa - zacznij od nowa ze zrównoważonym umysłem. Wcieliłem to w życie, w pracę przy komputerze. Podjąłem ponownie próbę rozwiązania problemu nad którym pracowałem cały wcześniejszy dzień. Potem...
W naturalny i harmonijny sposób rozwijam autentyczną, wewnętrzną motywacje do pracy. Rozwijam uważność i świadomości dzięki której w harmonijny sposób rozwiązuje problemy. Budzi się we mnie motywacja by rozpuszczać uwarunkowania umysłu odpowiedzialne za niechęć do pracy. Gdy zauważam w sobie otępienie, ospałość to wykorzystuję aktywność fizyczną żeby pobudzić ciało, umysł i przepływ energii. Rozwijam akceptację ograniczeń swojego umysłu i ciała. Ale też obserwuję te ograniczenia i delikatnie pró...
Co jakiś czas pojawia się we mnie brak motywacji do pracy. Trudno jest mi się zmusić, żeby zacząć wykonywać swoje zadania. Łatwo ulegam rozpraszaczom, podatny jestem pragnieniom, żeby robić coś innego, coś co daje mi większą satysfakcję. Nie sądzę, żeby to było wypalenia zawodowe, ponieważ wyraźnie występuje to falami i jest od czegoś uzależnione. Ten wpis ma na celu pomóc mi przeanalizować problem braku motywacji do pracy. Chcę przywrócić radość i satysfakcję z pracy jako programista. Rozbudzić...
Dzięki prowadzeniu tego bloga zauważyłem, że bardzo dużo korzyści otrzymuję poprzez kierowanie uwagi na wartościowe dla mnie aspekty życia. W pewien sposób umysł pomału uwarunkowuje się, żeby zwracać większą uwagę na tematy, które tutaj poruszam. Postanowiłem pójść jeszcze dalej i wzmocnić nakierowanie na życiowe wartości, które są dla mnie cenne i pożądane. Lista życiowych wartości wraz ze wzmacniającymi afirmacjami Akceptacja Każdego dnia rozwijam akceptację w stosunku do siebie, innych is...
Jestem wdzięczny za wysoki poziom energii, który pozwala mi utrzymać motywację do samorozwoju. Za uzyskiwane efekty w podejmowanych działaniach, które satysfakcjonują mnie i dają jeszcze więcej mocy. Dziękuję za wewnętrzną wiarę i optymizm, dzięki którym w chwila słabości nie poddaję się tylko robię sobie wolne na świadomy odpoczynek. Dziękuję, za wspaniałe życie w którym mogę realizować pomysły według mojego uznania. Obym był odważny i zdeterminowany by kroczyć naprzód. Oby wszystkie istoty...
Jaką mam intencję by prowadzić tego bloga?? Czy jestem świadomy tej intencji, swoich pobudek? Czy jest to coś stałego czy się zmienia? To są ważne pytania, które postaram się odpowiedzieć by jeszcze bardziej być świadomym tego co robię i dlaczego to robię. Moje główne intencje to: Swobodna ekspresja przemyśleń na temat swoich doświadczeń w formie pisaniaJuż od kilkunastu lat zapisuję różne przemyślenia na temat doświadczeń ze swojego życia. Sprawia mi to dużą przyjemność. Wcześniej robiłem to...
Przerabiałem sporo systemów aby wspomagać swój samorozwój. Wg mnie najpopularniejsze podejście to wyznaczenie sobie celów, np: chcę być dobrym programistą chcę być zaangażowanym rodzicem chcę prowadzić fajną i popularną stronę Po dłuższej analizie taka lista bardziej przypomina listę marzeń niż realnych celów. Po małej poprawce wg systemu SMART lista celów będzie wyglądać następująco: w ciągu miesiąca napiszę program w języku Java, który będzie wyliczać fazy księżyca 3 razy w tygodniu będę p...

Rytuał światła – jak przebudzić serce i uzdrowić emocje w trudnych chwilach Codzienna praktyka duchowa nie musi być złożona, ani perfekcyjna. Czasem wystarczy kilka prostych kroków, by poczuć więcej ciepła, ulgi i obecności. Zwłaszcza wtedy, gdy ciało i umysł są w trudnym stanie. Od kilku dni praktykuję „Drogę szczęścia i radości” – kierując uwagę na przyjemne, lekkie doznania w ciele. Ale dziś czuję, że to za mało. Że potrzebuję czegoś więcej. Potrzebuję dotrzeć do serca. Dlatego stworzyłem ryt...

Droga szczęścia i radości – nowa strategia medytacyjna Ostatnie tygodnie nie były łatwe. Wystarczy, że się położę, a w głowie pojawiają się silne uciski. Napięcia w szyi, splocie, brzuchu. Do tego emocjonalne zniechęcenie, wycofanie, brak energii. Otoczenie mnie irytuje, łatwo oceniam i wchodzę w konflikt. Mimo wielu lat praktyki Vipassany mam wrażenie, że coś nie działa. A może... to nie Vipassana nie działa – tylko moje podejście 📺 Inspiracja: Thanissaro Bhikkhu – „Nóż rozeznania” Zobacz film...

Dawno już nic nie publikowałem na tej stronie. Ostatnio dużo się u mnie działo. Sporo nowych, wartościowych doświadczeń. Głównie zawiązanych z tańcem, muzyką, śpiewem - czyli samoekspresja. Spowodowało to dużo autorefleksji i przewartościowania, nadania nowych intencji dla tych samych działań. Jest to czas otwierania się na nowe, często wspaniałe doświadczenia. Na bliskość do innych ludzi, czułość i otwartość. Jednocześnie jest to też trudny okres, ponieważ to co stare i nie pasujące zaczyna od...

Ostatnio nic nie pisałem. Nie miałem weny albo / i motywacji, żeby to robić. Chyba wpadłem w lekką monotonie i przytłoczyły mnie codzienne obowiązki. I tak wiele wcześniej praktykowanych zajęć zepchnąłem na margines. Została medytacja, zajawka do muzyki - ukulele i ostatnio taniec - zajebiste narzędzie do pracy z ciałem i ekspresji emocji. A więc nie jest ze mną jeszcze tak źle, w sumie to czuję się ze sobą całkiem dobrze... a nawet siebie lubię, a kto wie może nawet i kocham 🥰 Ale skoro jakiś c...

Dziś wychodziłem z głodówki jednodniowej. Była raczej zrównoważona i dość łagodna, miałem sporo czasu, żeby medytować gdy pojawiały się ciężkie doznania w ciele. Wychodziłem na spacery mimo braku siły i początkowej niechęci. Dzięki takiemu przebiegowi miałem dziś z rana dużo pozytywnej energii i odpowiedniego nastawienia by podejmować wyzwania dnia 😎 Życie postanowiło mnie przetestować. Najpierw gdy skończyłem wyciskać sok to cześć która zostawiłem w szklance rozlała mi się na blat kuchenny....

Vipassana to droga środka, oznacza to utrzymanie motywacji i działania na odpowiednim poziomie. W środku między lenistwem a ciężką pracą. Wydawało mi się, że na ostatnim kursie dotarłem do tego środka. Moja praktyka była bardzo wyważona, jak nigdy wcześniej. W ciągu 8 dni miałem tylko kilka momentów gdy wyraźnie straciłem równowagę. Nieświadomość trwała kilkanaście minut, kolejne kilkadziesiąt to proces przywracania równowagi. Wróciłem do domu bardzo usatysfakcjonowany, w końcu wiem co robić, że...
Dzisiejszy początek dnia jest odmienny od wczorajszego, jak aura za oknem 😉 Nie chcę wytwarzać przyzwyczajeń do pozytywnych nawyków i otwieram się na inne możliwości. Dziś dzień rozpocząłem podobnie jak wczoraj od delikatnej gimnastyki i medytacji. Jeżeli mam czas to jest to moją podstawą, której póki co nie zmieniam. Tu nie chodzi o przyzwyczajenie ale o to, że proces czeka na mnie. Obudziłem się kilkanaście sekund przed budzikiem. Po gimnastyce i przyjęciu pozycji medytacyjnej skumulowane, doś...