Przerabiałem sporo systemów aby wspomagać swój samorozwój.
Wg mnie najpopularniejsze podejście to wyznaczenie sobie celów, np:
- chcę być dobrym programistą
- chcę być zaangażowanym rodzicem
- chcę prowadzić fajną i popularną stronę
Po dłuższej analizie taka lista bardziej przypomina listę marzeń niż realnych celów.
Po małej poprawce wg systemu SMART lista celów będzie wyglądać następująco:
- w ciągu miesiąca napiszę program w języku Java, który będzie wyliczać fazy księżyca
- 3 razy w tygodniu będę poświęcać 1 godzinę na wspólną zabawę z dziećmi
- w ciągu 1 roku napiszę 150 artykułów na stronie i będę miał 1 tys odwiedzin dziennie
Jest już dużo lepiej.
Ale i takie podejście się u mnie nie sprawdziło. Dlaczego?
Prędzej czy później dopadało mnie zniechęcenie, jakaś trudność, omijałem jakąś część prowadzącą do osiągnięcia celu. Efektem tego było powstawanie napięć, frustracji i potem spadek motywacji i samooceny.
W końcu znalazłem dużo przyjemniejszy sposób.
Przeszedłem od wyznaczania celów do wyznaczenia wartości, lub dokładniej ujmując cech osobowości.
Teraz moje lista może wyglądać tak:
Zaangażowany programista, przykładowe działania wspierające:
- czytanie niusów nt programowania
- podejmowanie wyzwań
- podchodzenie z ochotą i otwartością do nowych projektów
Zaangażowany rodzić, przykładowe działania wspierające:
- czytanie córkom książek do poduszki
- wieczorny rytuał wdzięczności
- wspólne rysowanie
Zdeterminowany, otwarty, przykładowe działania wspierające:
- napisanie artykułu na stronie mimo przeróżnych wątpliwości (lepiej małe coś niż nic)
- szczerość w mówieniu i pisaniu
- codzienne bieganie niezależnie od pogody i ochoty (jak jest bardzo trudno to runda wokół bloku)
Cechy jakie chcę rozwijać są klarowne i dla mnie oczywiste, np:
- szczerość
- otwartość
- zaangażowanie
- determinacja
- spokój
Gdy myślę o jakimś celu lub działaniu - małym czy dużym - patrzę przez pryzmat tych cech, czy będzie to wspierać którąś z nich.
I to tyle, system bardzo prosty i nieograniczający się do konkretnych celów i efektów.
Za to nienakierowujący na proces, działanie, chwilę obecną.
Tagi:
determinacja, osobowość, otwartość
Powiązane szukania:
lista cech osobowości, samorozwój definicja, książki samorozwój, książka samorozwój, samorozwój, samorozwój książki, jakie są wartości w życiu, ważne wartości w życiu, wartości ważne w życiu, świadomość wartości
Dzisiaj moim głównym celem jest utrzymywanie i rozwijanie uważności w ciągu dnia. Dzięki temu zauważam drobne, niesłużące nawyki. Zachowuje dystans i spokój tak aby harmonijnie wprowadzać drobne, korzystne zmiany. Metodą małych kroków - KaiZen - każdego dnia wprowadzam drobne zmiany, drobne udoskonalenia, które w sumie przynoszą znaczące, korzystne zmiany w moim życiu. Dziś będę skupiać uwagę przede wszystkim na dwóch płaszczyznach i rozwijać: Uważność w pracy Uważność w relacjach Te obszary z...
Dopadła mnie infekcja. Mam spadek energii i motywacji do działania. Wczorajszy wieczór był dla mnie dość trudny. Przez ciało przetaczały się trudne emocje, umysł wypełniały ciemne myśli. To nie był pierwszy raz więc wiedziałem, że dystans jest kluczowy. O poranku przywitał mnie zatkany nos i echo minionego wieczoru. Łatwo się zanurzyć w tak przygotowanych stanach emocjonalnych. To najprostszy wybór. Ale ja już tam byłem. Wiem, że jest lepsza alternatywa. Każda chwila jest inna, nowa, czysta i g...
Dzięki prowadzeniu tego bloga zauważyłem, że bardzo dużo korzyści otrzymuję poprzez kierowanie uwagi na wartościowe dla mnie aspekty życia. W pewien sposób umysł pomału uwarunkowuje się, żeby zwracać większą uwagę na tematy, które tutaj poruszam. Postanowiłem pójść jeszcze dalej i wzmocnić nakierowanie na życiowe wartości, które są dla mnie cenne i pożądane. Lista życiowych wartości wraz ze wzmacniającymi afirmacjami Akceptacja Każdego dnia rozwijam akceptację w stosunku do siebie, innych is...
Wypadłem z rytmu codziennych medytacji. Uświadomiłem sobie to wczoraj na ostatnim spotkanie kursu Mindfulness. Wpadłem w rutynę - wstaję rano, i pomału, stopniowo wskakuję na autostradę "Praca". Potem wycieńczony umysłowo, po południu, odrywam się od kompa i nie czaję dlaczego nie wiem co z sobą zrobić :) Dziś przerwałem ten bieg. Po wstaniu z rana, porozciągałem się odrobinę, rozgrzałem ciało fizycznie i siadłem do medytacji. Ciekawej rzeczy doświadczyłem. Okazało się, że na powierzchni ciała...

Dawno już nic nie publikowałem na tej stronie. Ostatnio dużo się u mnie działo. Sporo nowych, wartościowych doświadczeń. Głównie zawiązanych z tańcem, muzyką, śpiewem - czyli samoekspresja. Spowodowało to dużo autorefleksji i przewartościowania, nadania nowych intencji dla tych samych działań. Jest to czas otwierania się na nowe, często wspaniałe doświadczenia. Na bliskość do innych ludzi, czułość i otwartość. Jednocześnie jest to też trudny okres, ponieważ to co stare i nie pasujące zaczyna od...

Kolejny kurs medytacji Vipassana przede mną. Jak zwykle robię przerwę od wszelkich czynności, które mnie nie spierają, a które wciąż utrzymuje. Mam na myśli różne uzależnienia - używki, ale też marnowanie czasu 😆 Na to miejsce wrzucam codzienną medytację. Już po kilku dniach takiej dyscypliny zaczynam odczuwać, że tego właśnie mi trzeba, tego mi brakowało i to mi służy. A po ponad miesiącu regularnej medytacji (1 godzina rano i 1 wieczorem) umysł zaczyna się uspokajać na głębszym poziomie. Zacz...

Dziś wychodziłem z głodówki jednodniowej. Była raczej zrównoważona i dość łagodna, miałem sporo czasu, żeby medytować gdy pojawiały się ciężkie doznania w ciele. Wychodziłem na spacery mimo braku siły i początkowej niechęci. Dzięki takiemu przebiegowi miałem dziś z rana dużo pozytywnej energii i odpowiedniego nastawienia by podejmować wyzwania dnia 😎 Życie postanowiło mnie przetestować. Najpierw gdy skończyłem wyciskać sok to cześć która zostawiłem w szklance rozlała mi się na blat kuchenny....

Vipassana to droga środka, oznacza to utrzymanie motywacji i działania na odpowiednim poziomie. W środku między lenistwem a ciężką pracą. Wydawało mi się, że na ostatnim kursie dotarłem do tego środka. Moja praktyka była bardzo wyważona, jak nigdy wcześniej. W ciągu 8 dni miałem tylko kilka momentów gdy wyraźnie straciłem równowagę. Nieświadomość trwała kilkanaście minut, kolejne kilkadziesiąt to proces przywracania równowagi. Wróciłem do domu bardzo usatysfakcjonowany, w końcu wiem co robić, że...
Dzisiejszy początek dnia jest odmienny od wczorajszego, jak aura za oknem 😉 Nie chcę wytwarzać przyzwyczajeń do pozytywnych nawyków i otwieram się na inne możliwości. Dziś dzień rozpocząłem podobnie jak wczoraj od delikatnej gimnastyki i medytacji. Jeżeli mam czas to jest to moją podstawą, której póki co nie zmieniam. Tu nie chodzi o przyzwyczajenie ale o to, że proces czeka na mnie. Obudziłem się kilkanaście sekund przed budzikiem. Po gimnastyce i przyjęciu pozycji medytacyjnej skumulowane, doś...
Przepis na udany dzień? Dobry start o poranku to solidny fundament 😎 Poranny entuzjazm to pożywna energia, która pomoże z niejednym wyzwaniem. Dziś wstałem wcześnie, bez budzika. Miałem dużo czasu dla siebie. Na początek kilka minut gimnastyki. Ciało z rana jest zaspane i zastygnięte. Delikatne ćwiczenia rozciągające to wyśmienity początek. Wspaniale pobudzają energię w ciele i delikatnie rozbudzają. Następnie przyszedł czas na medytację. Jestem w trakcie przygotowania się na kolejny kurs Vipass...
Determinacja i właściwy wysiłek to cenne cechy przydatne i rozwijane podczas medytacji Vipassana. Determinacja jest postanowieniem, że będę wracać do świadomości oddechu, do świadomości doznać w ciele, do chwili obecnej, do Tu i Teraz. Oznacza to, że gdy podczas medytacji zauważę, że pochłonęła mnie jakaś myśl to zostawiam ją (jakakolwiek miła by nie była) i powracam do praktyki Vipassana. Czasem jest to trudne, ponieważ podczas wchodzenia w głębsze stany świadomości, myśli wyraźnie oddziaływają...
Przez kilka lat praktykowałem branie zimnych prysznicy. Gdy jeździłem do pracy rowerem to robiłem to rano i czasami wieczorem. Gdy zacząłem pracować w domu to przełożyłem tą praktykę na wieczór. Ale przyszedł i czas... dość niedawno, gdy doszedłem do wniosku, że zimny prysznic zbyt mocno obciąża ciało i powoduje napięcia. Nie służy mi. Podzieliłem się z kolegą moim spostrzeżeniem odnośnie szkodliwości zimnych prysznicy dla mnie. Powiedział, że to może być sztuczka umysłu, dobrze się temu przyjrz...
Jestem wdzięczny za wciąż rozwijającą się we mnie wytrwałość do pracy. Za determinacje żeby nie poddawać się i próbować po raz kolejny. Za zrozumienie, że każda chwila może być okazją, żeby się rozwijać, uszlachetniać umysł i jego wartościowe cechy. Dziękuję za silną wolę, która wzrasta i pozwala mi unikać rozpraszaczy. Za świadomość dzięki, której zauważam subtelne wyrzuty sumienia spowodowane niewłaściwym wykorzystywaniem czasu. Za odwagę by przyznać się przed samym sobą do błędów i dzięki tem...
Korzystam z prostych i sprawdzonych technik aby utrzymać świadomość ciała i oddechu podczas pracy przy komputerze. Dzięki determinacji i właściwemu wysiłkowi zachowuję ciągłość uważności. Gdy zauważam, że umysł odpłynął to spokojnie i z pełną akceptacją powracam świadomością do ciała. Aby uniknąć tworzenia się niechęci do rozkojarzonego umysłu, irytacji i frustracji to powrót do obecności rozpoczynam od głębszego wdechu i świadomego, szczerego uśmiechu. Zauważam, że utrzymywanie ciągłości świad...
Jestem wdzięczny, że udało mi się zachować spokój, otwartość i życzliwość podczas konfliktu, który mnie spotkał. Był już koniec dnia, nie miałem zbyt wiele siły, a jedyne na co miałem ochotę to medytacja aby się rozluźnić przed snem. Umysł już miał poukładany plan, ale wydarzyło się coś nie przewidzianego. Córkę dopadły trudne emocje - niechęć - i pod ich wpływem zaczęła kręcić aferę. Na początku wycofałem się i działałem tak by ratować swój wieczór. To nie pomagało ani mi się lepiej poczuć ani...
Wracając z kolejnych kursów medytacji Vipassana zastanawiałem się dlaczego wyrobiony stan świadomości spada po powrocie do domu. Przyjąłem to jako naturalną kolej rzeczy. Ale po którymś z kolei kursów spadek nie był tak wyraźny jak wcześniej. A po kilku tygodniach poziom świadomości wrócił do tego po ukończeniu kursu. Dało mi to podstawy do przeanalizowania przyczyn spadku świadomości. Gdy zacząłem dokładniej przyglądać się co się dzieje ze mną jak medytuję, jak jadę na kurs, jak z niego wracam....
Zachowując uważność zauważam momenty w których przejawiają się sztywne nawyki. Z umysłu wypływa sprawdzony schemat jako reakcja na przeżywaną sytuację, pojawia się przestrzeń umożliwiająca decyzję. Dzięki drobnemu wysiłkowi i postanowieniu zmiany, dokonuję innego wyboru niż podpowiada umysł. Z ciekawością wykraczam po za strefę komfortu i sprawdzam rezultaty nowego działania. Utrzymując intencję postawy elastycznej, pełnej ciekawości tym co się dzieje dookoła, generuję przyjemną energię - entuz...
To co wypracowywane jest na poduszce medytacyjnej nie ma wartości gdy nie zostanie wykorzystane w codziennym życiu, dlatego: Z uważnością i zrównoważonym umysłem przekraczam strefę komfortu Medytacja jest dla mnie zbliżeniem się do granicy komfortu i stopniowym przekraczaniem jej na płaszczyźnie umysłu i ciała, ale wciąż pozostając fizycznie w bezpiecznym miejscu. W każdej chwili gdy sytuacja mnie przerasta, gdy pojawiające się emocje czy doznania w ciele są zbyt intensywne to mogę przerwać proc...
Jestem wdzięczny za dzisiejszy dzień, poranne afirmacje i świadome intencje przynoszą pozytywne skutki. Dziękuję za akceptację Dzięki niej udaje mi się zachowywać otwartą postawę do tego co mnie spotyka. Coraz częściej udaje mi się widzieć w przeżywanych wydarzeniach wartościową lekcja, a spotykanych ludziach wspaniałych nauczycieli. Każda chwila może być wspaniała, ale wymaga to abym się otwierał na nią, abym akceptował to co się wydarza i ulegał niechęci czy pragnieniom wynikającym z odmiennyc...
Jestem wdzięczny za dzisiejszy dzień, w którym doświadczyłem mocy pozytywnego nastawienia do tego co mnie spotyka. Różnie się działo, czasem było łatwo, czasem wybuchały kłótnie. W momentach, których zachowywałem zrównoważony umysł udawało mi się okazywać spokój i podejmować mądre decyzje prowadzące do rozładowania napięcia i rozwiązania konfliktu. Na ile mogłem na tyle starałem się zachować czujność i uważność by podchodzić do wszystkiego z dystansem. By nie zapominać, że wszystko co mnie spoty...