Medytacja - lista postów:
Jestem wdzięczny za determinację dzięki której praktykuję wspaniałą medytację Vipassana. Za rozpęd praktyki, który budowałem w ciągu ostatnich lat. Za wspaniały stan do którego dotarłem. Za medytację, która dzieje się już sama, bez wysiłku, bez celu pochodzącego z umysłu. Medytację wolną od pragnień i niechęci. Bez aspiracji. Czysty proces kierowany przez Wspaniałą Inteligencję Wszechświata. Dziękuję, za nawyk ciągłego przypominania sobie by obserwować zarówno doznania w ciele ale też i umysł. Z...
W moim ciele dużo wyraźnych napięć gromadzi się na twarzy, głównie w szczęce i skroniach. Zauważyłem, że jeśli nic z tymi napięciami nie zrobię to będą się one kumulować i wyraźnie, negatywnie wypływać na ogólne samopoczucie Więc gdy zauważę, że nazbierało się trochę napięć i mam przestrzeń żeby się nimi zająć to tak też robię. Przede wszystkim na początku zdaję sobie sprawę z tego, że są napięcia i dokładnie przyglądam się gdzie są, jakie mają natężenie, czy są statyczne czy dynamiczne. Ogólnie...
Wiele przeróżnych książek przeczytałem w swoim życiu. Sporo z nich jest poświęcona samorozwojowi. Kilka podejmuje temat medytacji. Na chwilę obecną dwie książki pomogły mi głębiej zrozumieć jak właściwie praktykować medytację Vipassana. Mogłoby się wydawać, że skoro praktykuję już od prawie 5 lat to powinienem wiedzieć jak to się robi 🤓 I tak też często myślałem. Ale gdy trafiłem na publikację Ashin Tehaniya to uświadomiłem sobie jak bardzo się myliłem. Pierwszą książką tego nauczyciela był "Ni...
Jaki jest cel medytacji? Po co ją praktykuję? Prawie od samego początku mojej przygody z medytacją cel był ten sam - osiągnięcie wyższych stanów świadomości. Potem gdy zacząłem jeździć na kursy medytacji Vipassana zauważyłem, że ta medytacja oczyszcza umysł z uwarunkowań, a ciało z napięć. Przywraca naturalny potencjał jaki drzemie w człowieku. A według przekazów prowadzi do ostatecznego celu - oświecenia. Moja celowość uległa zmianie. Teraz dążyłem do oczyszcza się i zmierzania ku wyzwoleniu z...
Medytację praktykuję już od prawie 10 lat, dość szybko zauważyłem jej pozytywne skutki, ale w ciągu ostatnich kilku lat wszystko nabiera tempa i mocy. Wyjazdy na kursy Vipassany są coraz owocniejsze. Z miesiąca na miesiąc sesje w domowym zaciszu dotykają co raz głębszych aspektów umysłu i ciała. I tak podczas zwyczajnych, regularnych medytacji w ciągu dnia pojawiają się małe wglądy. Zaczynam zauważać i rozumieć jak działam. Ostatnio zauważyłem, że gdy wstaję rano to często jestem zamroczony. Umy...
Zauważyłem, że doświadczam stanu w którym nie mogę spokojnie nic nie robić. Cały czas w tle jest jakiś dziwny niepokój, jakaś potrzeba żeby coś zrobić. Tak jak by doświadczana chwila była niedoskonała, niekompletna i potrzebowała jeszcze czegoś. To jeszcze coś zjeść Zapalić papierosa Wypić coś Pograć na ukulele Pobiegać Porozmawiać z kimś Nie wnikam w konsekwencje czynności jakich potrzebę odczuwam. To ma drugorzędne znaczenie. Ważniejszy jest dla mnie sam fakt utknięcia w ciągłym ruchu - poja...
Ostatnio miałem okazję zrelaksować się na łonie natury. Nocowałem w samochodzie, w miejscu gdzie oddalony od cywilizacji. Małe jezioro otoczone lasem. Ledwo widoczna ingerencja człowieka w postaci kilku ścieżek leśnych. A tak cała reszta nienaruszona, wręcz dziewicza. W nocy okazało się, że nie słychać żadnych odgłosów z miast, ulic itp. Idealne miejsce aby rozluźnić się, pomedytować i wzmocnić łączność ze światem, z naturalnym rytmem życia. I tak też zrobiłem. Gdy wygodnie leżałem i wsłuchiw...
Zaczynam coraz bardziej dostrzegać korzystny wpływ medytacji na to jak realizuję się jako programista. Umysł zaczyna się oczyszczać, wychodzę z ciągłego nurtu przepływających myśli. Następuję stopniowy zanik identyfikacji z myślami. Zaczynam obserwować je jako obiekty. Umysł staje się przestrzenią, z której jestem w stanie sprawnie korzystać. Można to przyrównać do sprzątnięcia mocno zagraconego biurka. Siadając do czystej i uporządkowanej przestrzeni dużo łatwiej się pracuje. Nic nie rozprasza...
"To też przeminie" - potężna afirmacja pomagająca w trudnych chwilach przytłoczenia. Ma jeszcze większą moc gdy jest oparta na bezpośrednim doświadczeniu. Można to zdobyć takie doświadczenie dzięki praktyce medytacji Vipassana. Anicca - nietrafność, przemijanie - główna cecha naszego materialno-umysłowego świata. Podczas praktykowania Vipassany można zaobserwować tą cechę w obrębie swojego ciała. Doznania pojawiają się, trwają i przemijają. Tak samo myśli i stany emocjonalne. Na najgłębszym pozi...

Obserwowanie skaz, czyli mentalnych zanieczyszczeń umysłu, takich jaki pragnienie czy niechęć jest kluczowe na drodze samorozwoju. Obserwacja ze zrównoważonym umysłem, który nie reaguje na to czego doświadcza jest podstawą praktyki medytacji Vipassana. A więc nawyk i umiejętność obserwowanie tego co się w danej chwili przejawia jest bardzo ważne. Niesie to też ze sobą korzystne dla mnie konsekwencję. Mogę praktykować medytację, uważność czyli kroczyć na ścieżce rozwoju niezależnie od tego czym s...

Jestem wdzięczny za regularne spotkania z przyjacielem spędzone na wspólnej grze w squasha. Dziękuję za wspaniałe miejsce - Centrum Sportowe - Zacisze w Sopocie. Za inspirujące rozmowy po grze w squasha podczas relaksu w saunie. Od kilku lat gram w squasha ze swoim przyjacielem. Jest to bardzo relaksujące, zwłaszcza po całym dniu pracy. Wysiłek jaki wykonuję podczas grania pobudza moje ciało. Sauna infrared po grze działa kojąco na zmęczone mięśnie i relaksująco na umysł. Niewątpliwie jest t...

Moim najważniejszym celem życiowym jest osiągnięcie oświecenia. Ostateczne o wyzwolenie z pod panowania egocentrycznego umysłu. Przekroczenie granic umysłu i materii. Poznanie ostatecznej Prawdy. Prawdy o sobie i o Wszechświecie. To brzmi bardzo poważnie... i taki też się często robię w odniesieniu do rozwoju... a to sygnał, że zmierzam w przeciwnym kierunku. Ten blog, ta księga pokładowa ma mi pomóc w tej życiowej podróży. Moją najważniejszą, najjaśniejszą latarnią jest główny cel życiowy. Dro...

Kilka razy w swoim życiu miałem ciąg nieprzerwanej, codziennej praktyki medytacyjnej. Poranna medytacja na dobry początek dnia, a po całym dniu wieczorna medytacja na zakończenie dnia. Ale dopiero niedawno zauważyłem bezpośrednio w swoim samopoczuciu jak wielkie korzyści ma taki nawyk. Po ostatnim kursie medytacji Vipaassana wróciłem do domu z silną determinacją utrzymania ciągłości praktyki. Przez niemal 2 miesiące medytowałem minimum 1 godzinę z rana i 1 godzinę wieczorem. Często sesje były...
Raz na jakiś czas dopada mnie spadek energii i motywacji do działania. Wzrasta poczucie braku głębszego sensu. Niewątpliwie nadciągają ciemne chmury. Co teraz? Ja nauczony już własnym doświadczeniem zaczynam od akceptacji takiego stanu. Później z pomocą przychodzi mi solidny, pozytywny fundament - wiara. np. Wszystko co mnie spotyka jest najwspanialszą rzeczą jaka może mi się przytrafić. W tym przypadku mam do czynienia z okolicznościami, które nie są przyjemne, a więc wywołują we mnie niechęć....
Akceptacja staje się dla mnie głównym fundamentem świadomego istnienia w tym umysłowo-materialnym świecie. W pewnym sensie wszystko co mnie otacza i spotyka domaga się się akceptacji, jako przejaw rzeczywistości. Wszelki przejaw oporu przed Prawdą chwili obecnej, przed tym co Jest rodzi napięcie. W kontekście praktyki medytacyjnej niesie to ciekawe i warte poznania konsekwencje. Można spotkać się z wieloma rodzajami medytacji. Niektóre z nich mogą mieć jakiś określony cel, specyficzny stan do...
Każdego dnia wzmacniam korzystny dla mnie nawyk porannej medytacji. Nawet gdy czuję niechęć to siadam na poduszkę i medytuję, to właśnie te chwile są najcenniejsze, one przełamują wypływającą niechęć. Czasami bywa, że mam bardzo słabą koncentrację z rana, nie jestem w stanie utrzymać ciągłości świadomości na dłużej niż kilka sekund. Umysł ciągle gdzieś odpływa. Ale to nic, nauczyłem się akceptować to, bo takie chwile są przejawem rzeczywistości, są okazją do zmierzenia się z trudnościami. Determ...
Przyszło mi do głowy, żeby wykorzystać weekendowy czas na praktykowanie uważności, której celem jest uwolnienie z uwarunkowań tworzących niecierpliwość i pośpiech. Zadanie jest proste. Wykonuję te same lub podobne czynności co w tygodniu - czyli w dużej mierze związane z pracą. Ale w weekendowej formie sednem nie jest ukończenie zadania, czyli cel, ale sposób wykonywania czynności, czyli proces. W tym przypadku proces będzie wykonywany uważnie, tak żeby uświadomić sobie chwile w których powstaje...
Właśnie w tej chwili kończę pracę. Już wcześniej zauważyłem, że ten moment wywołuje jakiś dziwny stan świadomości. Jestem podatny na zdenerwowanie, łatwo irytują mnie inni, często też jem wtedy w pośpiechu, nieświadomie. I często to się kończy przejedzeniem i zamułką. Czasem jestem po prostu zmęczony i potrzebuję krótkiej drzemki. Ale zauważyłem też, że mam zebranych w ciągu dnia sporo napięć w ciele. W umyśle sporo zbędnych procesów myślowych. Medytacja aż prosi się, żeby ją praktykować w takic...
Dzięki praktykowaniu uważności i wdrażaniu jej do codziennych czynności regularnie i w naturalny sposób uwalniam się z napięć. Zmywając naczynia obserwuję uwarunkowanie pośpiechu i niedbałości i uwalniam się od nich. To niesamowite jak codzienne, zwykłe działania mogą zamienić się w spaniałą praktykę medytacyjną. Proces, który oczyszcza umysł z niekorzystnych uwarunkowań. Podczas zmywania naczyń zauważyłem, że pojawia się u mnie niecierpliwość i pośpiech. Działanie pod wpływem tych odczuć skutku...
Odkąd zacząłem praktykować vipassane to bardzo często medytuję z rana. Ale dopiero po ostatnim kursie zauważyłem jak wielkie znaczenie to dla mnie ma. Z rana budzę się z lekkim zamętem w umyśle. Pojawiają się różne myśli, które szukają uwagi. Często wygląda to na nieprzetrawione resztki z dnia wcześniejszego albo z sennych projekcji. Podobnie jest z ciałem, wewnętrznie jest rozedrgane. Coś pulsuje, coś uciska, oddech wykazuje stan raczej daleki od spokoju. W głowie już się układa lista rzeczy do...