Zauważyłem, że prawdziwe, bezwarunkowe szczęście jest zawsze dostępne wewnątrz mnie. Czysta radość z istnienia i doświadczania życia w świecie materialnym.
Aby ta radość mogła zamanifestować się umysł musi być wolny od skaz - pragnień i niechęci.
Utrzymanie go w takiej czystości podczas natłoku codziennych zadań do zrobienia jest bardzo trudne.
Dlatego aby utrzymać świadomość w odpowiednim stanie będę rozwijać nawyk sprawdzania w jakim stanie aktualnie jestem.
Gdy wykryję, że coś wypłynęło na powierzchnię umysłu i powoduje trudne emocje to podejmę odpowiednie działanie, np krótką sesję medytacyjną lub wycofanie się z działania, żeby mieć chwilę na ochłonięcie i wytworzenie dystansu.
Czy jestem dostrojony do rzeczywistości i przejawiam akceptację?
Żeby to ocenić mogą się przydać pytania, które warto sobie zadawać.
- Czy w chwili obecnej identyfikuję się z myślami, które pojawiają się w umyśle? Czy wierzę w to co mówią?
- Czy akceptuję to co się teraz dzieje? Czy chciałbym, żeby wydarzało się coś innego?
- Czy akceptuję odczucia w ciele?
- Czy akceptuję to co się dzieje dookoła mnie?
Jeżeli jakaś odpowiedź jest twierdząca to warto głębiej przeanalizować co się dzieje i podjąć odpowiednie działanie.
Co robić i jak to dokładniej określę podczas praktykowania omawianego nawyku :)
Obym był zdeterminowany na ścieżce samorozwoju.
Obym wykazywał otwartość i akceptację odnośnie tego co przynosi mi Wszechświat.
Oby wszystkie istoty rozwijały mądrość i zrównoważony umysł.
Obyśmy wszyscy byli szczęśliwi.
Tagi:
nawyk, pielęgnacja, prawda
Powiązane szukania:
pielęgnacja wewnętrzna, świadomość wartości, sama świadomość nie wystarczy, istota wewnętrzna natura człowieka, potęga świadomości, moc świadomości, nauczycielka uważności i świadomego bycia, wewnętrzna istota natura człowieka, pisanie bez patrzenia na klawiaturę, pisanie na klawiaturze bez patrzenia

Zauważyłem, że już od jakiegoś czasu wpadłem w koleiny codzienności. Nie ma wielkiej tragedii, nie wciągnęła mnie praca i inne obowiązki nie pozostawiając przestrzeni na nic innego. Dość płynnie przechodzę z jednego dnia w kolejny. Wykorzystuję chwile, a czasem większe okazje żeby zrobić coś nowego, świeżego, przekroczyć strefę komfortu. Mimo to widzę, że pewne korzystne nawyki wcześniej praktykowane teraz odeszły w zapomnienie. Najważniejszy rdzeń - regularna medytacja, wciąż jest utrzymywane p...
Przez kilka lat praktykowałem branie zimnych prysznicy. Gdy jeździłem do pracy rowerem to robiłem to rano i czasami wieczorem. Gdy zacząłem pracować w domu to przełożyłem tą praktykę na wieczór. Ale przyszedł i czas... dość niedawno, gdy doszedłem do wniosku, że zimny prysznic zbyt mocno obciąża ciało i powoduje napięcia. Nie służy mi. Podzieliłem się z kolegą moim spostrzeżeniem odnośnie szkodliwości zimnych prysznicy dla mnie. Powiedział, że to może być sztuczka umysłu, dobrze się temu przyjrz...
Rozwijam i pielęgnuję szczerość i uczciwość względem samego siebie i innych osób. Zauważam chwile gdy pojawia się utrwalony nawyk będący źródłem strachu, chciwości lub pragnienia i wzmacniający fałsz i iluzję w umyśle. Obserwuję te zjawisko z dystansem, nie ulegam mu. Pozostając uważnym pozwalam uwalniać się energii która buduje te niezdrowe uwarunkowanie. Jednocześnie jeśli widzę inną, lepszą możliwość, której źródłem jest Prawda to ją wybieram. To są często małe, subtelne doświadczenia. Zdarze...
Świadomie i uważnie rozwijam autentyczną ochotę by pomagać i wspierać inne osoby. Wykorzystuję wspaniałe sytuacje jakie daje mi życie rodzinne aby zauważać egoistyczne cechy umysłu, obserwować je z dystansem i podejmować lepsze decyzje. Działania, które są korzystne dla mnie i innych osób, których źródłem jest miłość, empatia i życzliwość. Szczera intencja i afirmacja by pomagać i wspierać inne osoby ukierunkowuje umysł na właściwe tory. W odpowiednich chwilach w ciągu dnia, pojawiają się korzy...
Z każdym dniem wzmacniam pozytywny i korzystny nawyk codziennej porannej medytacji. Po powrocie z ostatniego kursu nabrałem dużej motywacji by utrzymać praktykę. Nie wynika to z chęci osiągnięcia czegoś, czyli z pragnień umysłu. Jest to efekt wynikających z medytacji korzyści. Korzyści, które wyraźnie doświadczam po każdej medytacji. Utrzymanie ciągłości porannych sesji medytacyjnych jest o tyle łatwe, że budzie się wcześnie rano. Jest to bardzo naturalne i pomocne. Z rana mam już idealną sytua...
Po raz kolejny po powrocie z kursu Vipassany mam zapał żeby utrzymać ciągłość praktyki. Jak nigdy dotąd odczuwam potrzebę i wartość porannych medytacji. Budzę się naturalnie w okolicach 4:00 to jest rytm z kursów medytacyjnych. Wstaję i delikatnie rozbudzam ciało. Nie ćwiczę za dużo, chcę rozpocząć obserwację umysłu i ciała w takim stanie jakimi są po przebudzeniu. Zazwyczaj nie odczuwam entuzjazmu i energii do medytacji. Mimo to siadam, przykrywam się swoim ulubionym kocem 🥰 i zaczynem praktykę...
Im dłużej praktykuje medytację Vipassana tym bardziej staję się świadomy swojego ciała i umysłu. Ostatnio zaczynam coraz bardziej przyglądać się relacjom społecznym, a dokładniej to jak zbudowane są w moim umyśle i jak rzutują na zewnętrzny świat. Uświadomiłem sobie, że umysł wytworzył projekcje każdej relacji. Noszę w sobie wizerunek każdej osoby jaką znam. Opinie na jej temat i oceny. Na podstawie tych treści jestem uwarunkowany. Dopóki sobie ich w pełni nie uświadomię dopóty będę ich niewolni...
Jak nie dać się wpędzić w wir pracy i obudzić się pod koniec dnia z przepełnionym umysłem i ponapinanym ciałem? Wir pracy zachodzi wtedy gdy umysł przejmuje kontrole i kontakt z ciałem, odczuciami w nim występującymi jest zaburzony. A więc rozwiązaniem problemu będzie utrzymanie świadomości na odpowiednio wysokim poziomie. Pracowanie same w sobie nie jest złe, może być nawet pożyteczne i przyjemne. Ale gdy popadamy w skrajność i praca nas wciąga to wtedy mamy do czynienia z brakiem zrównoważone...
Zauważyłem u siebie dość doskwierającą cechę umysłu, albo raczej zanieczyszczenie, jest nim zazdrość. Gdy widzę osobę, której dobrze się powodzi, na przykład ma drogi samochód to pojawia się we mnie zazdrość. Umysł ego czuje się gorsze i zaczyna snuć historie aby zmienić ten stan. Ta osoba jest bogata ale pewnie nie szczęśliwa, pewnie jest zniewolona przez pieniądze, nie ma czasu dla rodziny i jest zepsuta przez luksus w jakim pływa. To jest standardowa historia jaką często słyszę w swojej głow...
Jedno z mocniejszych i trudniejszych do przerobienia uwarunkowań jakie mam to ocenianie. Oceniam i krytykuję innych jak i siebie. Wewnętrzny krytyk to u mnie potężna persona. Jak się uwolnić z kajdan tego męczącego zanieczyszczenia umysłu? Nie wiem, gdym wiedział to bym już dawno pożegnał się z krytykiem 😝 Ale nie ma co się zniechęcać, żeby rozwiązać jakiś problem to należy go poznać i zrozumieć. I tak właśnie postąpię z uwarunkowaniem oceniania. Może kilka trafnych pytań naświetlą temat: Dlacz...
Już od dłuższego czas chodził mi po głowie pomysł, żeby zacząć się uwalniać od treści umysłowych. W skrócie chodzi mi o to, że jak pojawiają się jakieś myśli w głowie, opinie na temat kogoś lub czegoś to żeby nie trzymać tego w sobie tylko wyłonić to na światło dzienne. W spokojny i nieoceniający sposób, z pełną szczerością i akceptacją oznajmić co się we mnie wydarza. Dla przykładu - widzę, że moja życiowa 😍 partnerka zostawia brudne naczynia po śniadaniu. W głowie pojawiają się komentarze i oc...
Robiłem kilku dniową głodówkę kilka razy i raz kilkunastodniową. To były bardzo mocne procesy. Aż za mocne, były chwile, które mnie przerastały. Nie byłem w stanie doświadczać ciężkich odczuć w ciele bez niechęci - traciłem zrównoważony umysł. Po odbyciu kilkukrotnie jednodniowych głodówek uważam, że na ten moment są dla mnie najbardziej odpowiednie. Jeden dzień nie jest wielkim wyzwaniem, można łatwo logistycznie to zaplanować. Nie ma dużego spadku energii, więc taka jednodniowa głodówka nie ma...
Cechą zrównoważonego umysłu jest wolność od niechęci i pragnień. Nie chodzi tyle co o niedoświadczanie tych emocji co nie uleganie im. Obserwowanie ze zrównoważonym umysłem czyli bez reagowania, bez lgnięcia czy uciekania. Żeby móc oczyszczać umysł i rozwijać zrównoważenie trzeba jeszcze posiadać odpowiedni poziom świadomości. Taki który pozwala zauważyć, że powstało jakieś pragnienie i niechęć, że umysł jest pod wpływem zanieczyszczenia. Kolejną sprawą jest zaakceptowanie takiej rzeczywistości...
To co wyczytałem w książkach o samorozwoju zaczynam urzeczywistniać doświadczalnie we własnym życiu. Największą przeszkodą w byciu szczęśliwym są mentalne zanieczyszczenia umysłu, które powodują ciągłe błądzenie w iluzji i niechciane działanie. Takim przejawem są niekorzystne, destrukcyjne nawyki. Dla przykładu moim jest impulsywne karmienie umysłu śnieciowatymi, sensacyjnymi wiadomościami z mainstreamowych mediów. Podczas pracy mam impuls potrzeby przeczytana czegoś. Otwieram wp.pl i wchłaniam...

Kiedyś przeczytałem bardzo ciekawą i inspirującą książkę - Zen współczesnych. Twoja wewnętrzna harmonia i oświecenie. Lekka i dająca do myślenia lektura. Nakierowująca umysł na pozytywne aspekty życia. Teraz wierzę, że:Wszystko, co mnie spotyka, jest najlepszą rzeczą, która mogła mi się przydarzyć Utrzymanie tej koncepcji w swoim umyśle nie jest zawsze łatwe. Gdy w ciągu dnia spotykają mnie trudne wydarzenia to często reaguję automatycznie niechęcią. Wtedy jeśli przypomnę sobie, że i to jest n...

Ostatnio spotyka mnie wiele niespodzianek w ciągu dnia. Mam na myśli raczej te mniej miłe, niechciane. Gdy tylko dam się złapać i potraktuję sytuację poważnie to robię się napięty. Pojawia się irytacja i zdenerwowanie. Zaczynam grać w iluzoryczną grę umysłu - niechęci i pragnienia. Upływa trochę czasu zanim orientuję się, że po raz kolejny wpadłem w pułapkę. Uległem uwarunkowaniom własnego umysłu. Biorę głęboki wdech, uśmiecham się do siebie, uśmiecham się do iluzji, uśmiecham się do samsary. Z...

Jednym ze znaczeń słowa Dhamma jest Prawo Natury. Czyli zasady działania Wszechświata. Proste do zrozumienia i bezpośredniego doświadczenia reguły przyczynowo-skutkowe. Tu nie ma sędziego, który będzie nas rozliczać za nasze życie. Nikt nas nie ukarze i nie nagrodzi, bo nikt nie ocenia naszego życia. Jest wolna wola. Ale są też zasady, które obowiązują w materialnym świecie. Jeśli pozwolimy żeby w umyśle pojawiło się zanieczyszczenie, np gniew, to skutkiem będą doznania w ciele - raczej nieprzyj...

Kilka razy w swoim życiu miałem ciąg nieprzerwanej, codziennej praktyki medytacyjnej. Poranna medytacja na dobry początek dnia, a po całym dniu wieczorna medytacja na zakończenie dnia. Ale dopiero niedawno zauważyłem bezpośrednio w swoim samopoczuciu jak wielkie korzyści ma taki nawyk. Po ostatnim kursie medytacji Vipaassana wróciłem do domu z silną determinacją utrzymania ciągłości praktyki. Przez niemal 2 miesiące medytowałem minimum 1 godzinę z rana i 1 godzinę wieczorem. Często sesje były...
Akceptuję swoje ludzkie ograniczenia i słabości wynikające z uwarunkowanego umysłu. Nie zawsze udaje mi się to robić od razu. Czasem umysł złapie mnie w pułapkę identyfikacji z jakimś wymogiem. Ale gdy tylko to zauważam to zaczynam obserwację i analizę. - w co wierzę w danej chwili? - co mi to daje? - jak na mnie to wpływa? - czy mi to służy? - czy mogę to odpuścić? - czy mogę zaakceptować to co się dzieje? Gdy przeanalizuję powód dla którego nie akceptuję siebie takim jakim jestem mam wtedy sze...
Oto luźna lista wpisów, które opisują na różne sposoby to w co wierzę i czym się kieruję w życiu :) Potężne, fundamentalne wierzenia, które kształtują życie i dają moc Szczere intencje kierujące prowadzeniem tego bloga Wierzenia i afirmacje wzmacniające wartości wyznawane w życiu Samorozwój poprzez wartości - pożądane cechy osobowości Prosty i zrównoważony kurs samorozwoju Koncepcja wewnętrznej, bezwarunkowej radości Odkrywanie i budzenie wewnętrznej, bezwarunkowej radości Kluczowe przekonania...