Umiejętnie i świadomie nakierowuję swój umysł na pozytywne treści i wierzenia tak aby rozbudzić w sobie energię.
Celowo wzbudzam entuzjazm i motywację do działania. Osiągnięty rozpęd poświęcam do realizacji tego co ma dla mnie największą wartość.
Gdy rozpoczynam dzień od porannej medytacji mam już na starcie uspokojony i oczyszczony umysł, a także postawę akceptacji.
To doskonale żyzna gleba żeby wykorzystać afirmację wzbudzającą entuzjazm.
Czysty umysł jest jak żyzna gleba, przyjmuje i rozwija to co się zasieje.
Ja zasiewam świadomie pozytywnymi treściami :)
Obym był rozwijał się w świadomości.
Obym był radosnym twórcą własnej rzeczywistości.
Oby wszystkie istoty były szczęśliwe.
Obyśmy żyli w akceptacji i harmonii.
Tagi:
cel, entuzjazm, intencja, motywacja
Powiązane szukania:
to co mam to radość, afirmacje na motywację, brak motywacji w pracy, brak motywacji do działania, brak motywacji do pracy, motywacja do działania, motywacja do blogowania, motywacja do pisania bloga, motywacja do pisania pracy, najważniejsza wartość w życiu
Im dłużej praktykuje medytację Vipassana tym bardziej staję się świadomy swojego ciała i umysłu. Ostatnio zaczynam coraz bardziej przyglądać się relacjom społecznym, a dokładniej to jak zbudowane są w moim umyśle i jak rzutują na zewnętrzny świat. Uświadomiłem sobie, że umysł wytworzył projekcje każdej relacji. Noszę w sobie wizerunek każdej osoby jaką znam. Opinie na jej temat i oceny. Na podstawie tych treści jestem uwarunkowany. Dopóki sobie ich w pełni nie uświadomię dopóty będę ich niewolni...

Wyznaczenie swojego głównego celu życia to jedna sprawa. Ale jak pogodzić to z codziennością? Jak zbalansować to z rodzinnymi obowiązkami i z zobowiązaniami względem pracy? Jak nie zrobić ze swojego wspaniałego celu życia przeszkody, która będzie nam te życie zatruwać? To jest bardzo ważne pytanie, które pomijałem tworząc swoją wspaniałą ścieżkę rozwoju. Okazuje się, że odpowiedź jest dość prosta. Wystarczy znaleźć wspólny mianownik między celem życiowym a codziennymi działaniami. Moim celem...
W naturalny i harmonijny sposób rozwijam autentyczną, wewnętrzną motywacje do pracy. Rozwijam uważność i świadomości dzięki której w harmonijny sposób rozwiązuje problemy. Budzi się we mnie motywacja by rozpuszczać uwarunkowania umysłu odpowiedzialne za niechęć do pracy. Gdy zauważam w sobie otępienie, ospałość to wykorzystuję aktywność fizyczną żeby pobudzić ciało, umysł i przepływ energii. Rozwijam akceptację ograniczeń swojego umysłu i ciała. Ale też obserwuję te ograniczenia i delikatnie pró...
Jaką mam intencję by prowadzić tego bloga?? Czy jestem świadomy tej intencji, swoich pobudek? Czy jest to coś stałego czy się zmienia? To są ważne pytania, które postaram się odpowiedzieć by jeszcze bardziej być świadomym tego co robię i dlaczego to robię. Moje główne intencje to: Swobodna ekspresja przemyśleń na temat swoich doświadczeń w formie pisaniaJuż od kilkunastu lat zapisuję różne przemyślenia na temat doświadczeń ze swojego życia. Sprawia mi to dużą przyjemność. Wcześniej robiłem to...

Ostatnio nic nie pisałem. Nie miałem weny albo / i motywacji, żeby to robić. Chyba wpadłem w lekką monotonie i przytłoczyły mnie codzienne obowiązki. I tak wiele wcześniej praktykowanych zajęć zepchnąłem na margines. Została medytacja, zajawka do muzyki - ukulele i ostatnio taniec - zajebiste narzędzie do pracy z ciałem i ekspresji emocji. A więc nie jest ze mną jeszcze tak źle, w sumie to czuję się ze sobą całkiem dobrze... a nawet siebie lubię, a kto wie może nawet i kocham 🥰 Ale skoro jakiś c...

Coraz bardziej do mnie dociera jak ważny jest cel życia, jak ważne jest by go odkryć i posiadać. Aby był jasno wyklarowany i pomagał w podejmowaniu decyzji. Uświadomiłem to sobie, gdy zacząłem wyraźniej zauważać jak duża część czasu przepływa mi między palcami na czynnościach, które nie mają większej wartości dla mnie. Zwróciłem uwagę, że brak celu, który pulsuje głęboko we mnie, jest jak podróż bez mapy i kompasu... może być miło, przyjemnie, ale ostatecznie nie zmierza się nigdzie. Cel życia,...
Nastał dość oczekiwany czas gdy wybieram się na kolejny już kurs medytacji Vipassana w roli służącego. Służyłem już dwukrotnie, więc wiem czego się spodziewać. Ale jest drobna różnica, tym razem jadę z mocną intencja rozwijania praktyki medytacji Metta. Ale od początku. Jak się przygotować na kurs medytacji Vipassana Nie będę pisać szczegółowo, już to zrobiłem wcześniej: Przygotowanie do 10 dniowego kursu medytacja Vipassana Przygotowanie do kursu medytacji Vipassana - Satipatthana Sutta W wie...
Co jakiś czas odkrywam jakiś system samorozwoju, najczęściej pod wpływem przeczytanej książki. Później go wykorzystuję przez jakiś czas, łącze z innymi metodami. Testuję i sprawdzam czy działa w moim przypadku. W wyniku takich testów wyłuskuję coś co jest proste i dobrze działa. Coś co jest jak cios Bruce'a Lee - mały wysiłek duża skuteczność. Nazbierałem już trochę takich technik, czy nawet prostych działań. Czasem o nich zapominam, dlatego postanowiłem je skompletować i utrwalić w postaci cyf...
Pojawiają się trudne emocje. Znudzenie, apatia, niechęć, brak motywacji. Jetem świadomy swojego stanu emocjonalnego. Czuję, że to co się pojawiło jest nieprzyjemne. Zauważam, że umysł podpowiada różne scenariusze ucieczki. Smaczne jedzenie, drzemka, leżenie, czytanie książki, coś lekkiego do obejrzenia. Dzięki uważności i świadomości wiem co się dzieje, wiem że to nie będzie trwać wiecznie i również wiem, że ucieczka nie pomoże, nie rozwiąże problemu. Ale czy to jest problem. Czy trudne emocje s...
Z afirmacjami pracowałem już wiele lat temu. Powtarzałem sobie "Jestem Miłością", "Jestem świadomy i uważny", "Wykraczam po za swoje lęki", ale spektakularnych skutków nie doświadczyłem. Dlaczego? Myślę, że nie w pełni wierzyłem w to co afirmuję. Kolejna sprawa, że inne działania jakie wykonywałem były sprzeczne z tym co wypowiadałem. A więc afirmacja nie miała wystarczającej siły przebicia. To było kiedyś. Teraz doświadczam jak właściwa intencja i afirmacja, zgodna z moimi wierzeniami i wartośc...
Dopadła mnie infekcja. Mam spadek energii i motywacji do działania. Wczorajszy wieczór był dla mnie dość trudny. Przez ciało przetaczały się trudne emocje, umysł wypełniały ciemne myśli. To nie był pierwszy raz więc wiedziałem, że dystans jest kluczowy. O poranku przywitał mnie zatkany nos i echo minionego wieczoru. Łatwo się zanurzyć w tak przygotowanych stanach emocjonalnych. To najprostszy wybór. Ale ja już tam byłem. Wiem, że jest lepsza alternatywa. Każda chwila jest inna, nowa, czysta i g...
Z uważnością, skupieniem i ze świadomą intencją rozpoczynam pracę. Skupiam się na tym co jest do zrobienia i podchodzę do tego z otwartością i elastycznością. Moim celem jest praktykowanie uważności i czerpanie z tego radości i satysfakcji. Nie zawsze wszystko idzie wg planów jakie wysnuł umysł, dlatego zachowuję czujność i okazuję akceptację temu co mnie spotyka. Każda chwila to okazja do samoobserwacji i poznawania umysłu. Do uwalniania się z niechęci i pragnień. Wytwarzam zrównoważony stan s...
Czasem pojawia się we mnie znudzenie, ciężko mi wystartować i wejść w tryb działania. Częstym powodem może być zmęczenie i tu zazwyczaj mu się poddaję, nie forsuję się i przeznaczam czas na regenerację. Czasem wystarczy 15 minut drzemki żeby zebrać energię do działania. Drugą przeszkodą jaką zauważyłem jest brak klarownego planu działania. Mam mało energii i entuzjazmu i do końca nie wiem za co powinienem się wziąć. Taką sytuacje doświadczam popołudniami i wieczorami. Ale też zauważyłem, że gdy...
Ostatnio jestem zafascynowany teoretyczną wiedzą jaką wyczytałem w książce Sama świadomość nie wystarczy - Ashin Tejaniya. Książka poświęcona medytacji ale doskonale przekłada się na codzienność. Technika Vipassany wzbogacona wiedzą z powyższej książki uzmysłowiła mi, że można doświadczać umysłu i ciała z dystansu, jako obiektów odseparowanych od mnie. Taka perspektywa pozbawiona identyfikacji pozwala na dużo głębsze zrozumienie czym jest ciało i umysł i jak działają. To dzięki obserwacji własne...
Jaki jest cel medytacji? Po co ją praktykuję? Prawie od samego początku mojej przygody z medytacją cel był ten sam - osiągnięcie wyższych stanów świadomości. Potem gdy zacząłem jeździć na kursy medytacji Vipassana zauważyłem, że ta medytacja oczyszcza umysł z uwarunkowań, a ciało z napięć. Przywraca naturalny potencjał jaki drzemie w człowieku. A według przekazów prowadzi do ostatecznego celu - oświecenia. Moja celowość uległa zmianie. Teraz dążyłem do oczyszcza się i zmierzania ku wyzwoleniu z...
W ciągu ostatnich miesięcy z zaciekawieniem przyglądam się naprzemiennym falom niechęci i entuzjazmu jakich doświadczam w stosunku do pracy. Próbuję zrozumieć co właściwie mnie zniechęca by pracować i co mi daje energetyczną i autentyczną radość z pracy. Kluczowe w moim poszukiwaniu zrozumienia było samo zaakceptowanie faktu, że doświadczam niechęci do pracy i że jest to w porządku. W porządku jest mieć gorszy dzień, który skutkuje mniejszą produktywnością. Wraz z akceptacją idzie brak poczucia...
Tworząc swoją ścieżkę rozwoju wyraźnie określiłem swój cel: ostateczne wyzwolenie z iluzji - oświecenie. Ma on być moją główną, największą i najjaśniejszą latarnią, która pomaga w podejmowaniu codziennych decyzji, tak żeby nie znosiło mnie na mieliznę. Żeby moje działania skutkowały oczyszczaniem umysłu z mentalnych zanieczyszczeń. Żeby każdy dzień przybliżał mnie do celu. Jest to ambitny cel, to nie ulega wątpliwości. Ale też zawiera w sobie pułapkę uniemożliwiająca jego osiągnięcie. Cechą wy...
Ostatnio cierpiałem na brak motywacji do pracy. Zacząłem analizować co się dzieje. Jakie mam podejście? Niechęć, niezgoda na to co robię. W głębi uważam, że siedzenie przy komputerze po 8h dziennie to marnowanie czasu. Mógłbym przecież lepiej zainwestować ten czas, np na samorozwój, medytację, hobby... I tak zauważyłem, że praca stała się przeszkodą w robieniu tego na co mam naprawdę ochotę. Wpadłem w pułapkę niechęci do pracy i pragnienia robienia innych rzeczy. Z drugiej strony uważam, że w...

Moim najważniejszym celem życiowym jest osiągnięcie oświecenia. Ostateczne o wyzwolenie z pod panowania egocentrycznego umysłu. Przekroczenie granic umysłu i materii. Poznanie ostatecznej Prawdy. Prawdy o sobie i o Wszechświecie. To brzmi bardzo poważnie... i taki też się często robię w odniesieniu do rozwoju... a to sygnał, że zmierzam w przeciwnym kierunku. Ten blog, ta księga pokładowa ma mi pomóc w tej życiowej podróży. Moją najważniejszą, najjaśniejszą latarnią jest główny cel życiowy. Dro...
Raz na jakiś czas dopada mnie spadek energii i motywacji do działania. Wzrasta poczucie braku głębszego sensu. Niewątpliwie nadciągają ciemne chmury. Co teraz? Ja nauczony już własnym doświadczeniem zaczynam od akceptacji takiego stanu. Później z pomocą przychodzi mi solidny, pozytywny fundament - wiara. np. Wszystko co mnie spotyka jest najwspanialszą rzeczą jaka może mi się przytrafić. W tym przypadku mam do czynienia z okolicznościami, które nie są przyjemne, a więc wywołują we mnie niechęć....