Jedną z rad w praktykowaniu uważności w działaniu jest skupianie się na tym co się robi.
Jeśli kroisz marchewkę to skieruj na to swoją uwagę, bądź uważny i rób to najlepiej jak potrafisz.
Ja zauważyłem, że ważne jest też zrównoważenie w tym, żeby nie koncentrować się za bardzo, bo wtedy powstaje napięcie i uważność zamienia się w sztywność.
Praca przy komputerze, przygotowywanie posiłku lub inną czynność można przyprawić szczyptą ruchu z gracją :) Np lekkie kołysanie się w rytm muzyki (która wcale nie musi być rzeczywista), subtelny taneczny krok lub poruszanie się z lekkością Tai Chi.
Warto popróbować co sprawia nam radość i daje rozluźnienie przy czym nie spłyca uważności... a nawet ją zwiększa, bo umysł lubi nowość, nieszablonowość, odmienność.
Jeżeli chodzi o robienie wszystkiego najlepiej jak się potrafi to wyczytałem kiedyś o tym obszerne informację w książce
Cztery umowy. Droga do wolności osobistej
Główne założenia/umowy tam przestawione to:
- Szanuj swoje słowo
- Nie bierz niczego do siebie
- Nie zakładaj niczego z góry
- Rób wszystko najlepiej jak potrafisz
Myślę, że zagadnienie jest raczej oczywiste więc nie ma co tutaj więcej pisać.
Najlepiej zabrać się od razu za testowanie :)
Tagi:
działanie, książka
Powiązane szukania:
determinacja w działaniu, wszystko co mnie spotyka jest najwspanialszą rzeczą, "uważność", uważność i spokój żabki youtube, uważność wikipedia, uważność i spokój żabki pdf, uważność i spokój żabki opinie, uważność i spokój żabki, dziennik uważności, nastawienie do działania pozytywnego

Ostatnio nic nie pisałem. Nie miałem weny albo / i motywacji, żeby to robić. Chyba wpadłem w lekką monotonie i przytłoczyły mnie codzienne obowiązki. I tak wiele wcześniej praktykowanych zajęć zepchnąłem na margines. Została medytacja, zajawka do muzyki - ukulele i ostatnio taniec - zajebiste narzędzie do pracy z ciałem i ekspresji emocji. A więc nie jest ze mną jeszcze tak źle, w sumie to czuję się ze sobą całkiem dobrze... a nawet siebie lubię, a kto wie może nawet i kocham 🥰 Ale skoro jakiś c...
Praktyka medytacji Vipassana to głównie działanie, aktywność na płaszczyźnie umysłu. Pewna część umysłu obserwuje inne części umysłu i ciało. Te działanie odbywa się przede wszystkim na siedząco z zamkniętymi oczami. Żeby właściwie praktykować ten konkretny rodzaj techniki niezbędny jest udział w kursie Vipassany. Otrzymujemy tam solidny fundament teoretyczny i wraz z nim idzie intensywna praktyka. Często jeden kurs prowadzi do następnych. Ale na kolejnych teoria jest ta sama, wykłady są te same...
Jakiś czas temu zauważyłem, że jedna z bardzo ważnych płaszczyzn składających się na moje życie jest zaniedbana. Jest nią relacje z innymi ludźmi. Postanowiłem zainteresować się głębiej tym tematem i tak oto nabyłem książkę "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" - Dale Carnegie. Już po kilku stronach zrozumiałem, że to był bardzo udany zakup, że właśnie takiej wiedzy potrzebowałem. Dużą część wskazówek już miałem w umyśle, ale dopiero teraz uświadamiam sobie jak ważne jest właściwe budow...
Czasem pojawia się we mnie znudzenie, ciężko mi wystartować i wejść w tryb działania. Częstym powodem może być zmęczenie i tu zazwyczaj mu się poddaję, nie forsuję się i przeznaczam czas na regenerację. Czasem wystarczy 15 minut drzemki żeby zebrać energię do działania. Drugą przeszkodą jaką zauważyłem jest brak klarownego planu działania. Mam mało energii i entuzjazmu i do końca nie wiem za co powinienem się wziąć. Taką sytuacje doświadczam popołudniami i wieczorami. Ale też zauważyłem, że gdy...
Moje życie ma charakter pulsacyjny i sinusoidalny. Od idei wchodzę w ekscytację owocującą działaniem, dochodzę do szczytu, potem energia i entuzjazm zaczyna opadać, pojawia się zwątpienie i brak motywacji do dalszego działania. Nie chcę się przeciwstawiać takiej rzeczywistości ale wykorzystać ją. Gdy pojawia się zwątpienie to oznacza, że umysł już nie czuje flow, nie płynę już z nurtem. Coś się zmieniło. To dobry moment, żeby poświęcić trochę czasu na retrospekcję nad tym co się wydarzyło. Przem...
Jedną z ciekawszych książek o samorozwoju jaką ostatnio przeczytałem to Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty, którą napisał James Clear. To co mi się w niej podoba to podejście do zmiany opierające się na spokojnej ewolucji a nie rewolucji. Czyli lubiane i praktykowane przeze mnie Kai Zen. To na czym się opiera system prezentowany przez autora to małe, drobne nawyki - atomowe. To z nich składa się większy obraz czyli nasze życie. To kumulacja drobnych, małych zmian przynosi z czasem w...
Ostatnio jestem zafascynowany teoretyczną wiedzą jaką wyczytałem w książce Sama świadomość nie wystarczy - Ashin Tejaniya. Książka poświęcona medytacji ale doskonale przekłada się na codzienność. Technika Vipassany wzbogacona wiedzą z powyższej książki uzmysłowiła mi, że można doświadczać umysłu i ciała z dystansu, jako obiektów odseparowanych od mnie. Taka perspektywa pozbawiona identyfikacji pozwala na dużo głębsze zrozumienie czym jest ciało i umysł i jak działają. To dzięki obserwacji własne...
Wiele przeróżnych książek przeczytałem w swoim życiu. Sporo z nich jest poświęcona samorozwojowi. Kilka podejmuje temat medytacji. Na chwilę obecną dwie książki pomogły mi głębiej zrozumieć jak właściwie praktykować medytację Vipassana. Mogłoby się wydawać, że skoro praktykuję już od prawie 5 lat to powinienem wiedzieć jak to się robi 🤓 I tak też często myślałem. Ale gdy trafiłem na publikację Ashin Tehaniya to uświadomiłem sobie jak bardzo się myliłem. Pierwszą książką tego nauczyciela był "Ni...
Kiedyś przeczytałem bardzo wartościową książkę - Cztery umowy. Droga do wolności osobistej - Don Miguel Ruiz W bardzo wielkim skrócie, autor przedstawia cztery umowy, które dają szansę na uwolnienie się od uwarunkowanego umysłu, dostrojenie się do życia i osiągnięcie szczęścia.Szanuj swoje słowoNie bierz niczego do siebieNie zakładaj niczego z góryRób wszystko najlepiej jak potrafisz Każda umowa ma głęboki sens. W tym wpisie podkreślam znaczenie ostatniej - czwartej. Sprawdziłem jej działanie w...

Wyznaczenie swojego głównego celu życia to jedna sprawa. Ale jak pogodzić to z codziennością? Jak zbalansować to z rodzinnymi obowiązkami i z zobowiązaniami względem pracy? Jak nie zrobić ze swojego wspaniałego celu życia przeszkody, która będzie nam te życie zatruwać? To jest bardzo ważne pytanie, które pomijałem tworząc swoją wspaniałą ścieżkę rozwoju. Okazuje się, że odpowiedź jest dość prosta. Wystarczy znaleźć wspólny mianownik między celem życiowym a codziennymi działaniami. Moim celem...
Raz na jakiś czas dopada mnie spadek energii i motywacji do działania. Wzrasta poczucie braku głębszego sensu. Niewątpliwie nadciągają ciemne chmury. Co teraz? Ja nauczony już własnym doświadczeniem zaczynam od akceptacji takiego stanu. Później z pomocą przychodzi mi solidny, pozytywny fundament - wiara. np. Wszystko co mnie spotyka jest najwspanialszą rzeczą jaka może mi się przytrafić. W tym przypadku mam do czynienia z okolicznościami, które nie są przyjemne, a więc wywołują we mnie niechęć....
Dzięki praktykowaniu Vipassany zacząłem się interesować medytacją mettā. Ale nie stało się od razu. Na ostatnim dniu kursu Vipassana technika ta jest przekazywana dla uczniów. Na mnie nie wywołała entuzjazmu, byłem za mocno wciągnięty w obserwowanie swojego wewnętrznego świata, często wypełnionego ciężkimi odczuciami aby otworzyć się na mettā. Z czasem zrozumiałem jaką wartość niesie medytacja mettā, czyli praktyka miłującej dobroci. Poziom wrażliwości na wewnętrzny świat, świadomość tego co się...
Swoją przygodę z drogą samopoznania i rozwoju wewnętrznego potencjału rozpocząłem gdzieś w okolicach 2008 roku. Wtedy dość przypadkowo zakupiłem książkę Proś, a będzie ci dane. Wracałem do niej nawet ostatnio. Z aktualnej perspektywy oceniam ją na dość mocno odjechaną od naszej materialnej rzeczywistości. Chociażby dlatego, że jej treść opiera się na channelingu - czyli przekazach od jakiejś duchowej istoty o imieniu Abraham do autorki książki, pani Esther Hicks. Tym nie mniej, książka ta po...
Od kilku tygodni prowadzę sesje medytacyjne dla swoich współpracowników. Wszyscy na tym korzystamy. Oni relaksują się i poznają techniki samoobserwacji. Ja przekraczam swoje ograniczenia i uwalniam się z napięć bazujących na samoocenie opartej na opinii innych. Małymi krokami rozwijam sesje prowadzone. Próbuję nowych rzeczy, zbieram feedback, wprowadzam drobne zmiany. Nasze sesje pomału, naturalnie ewoluują. Rozpoczęcie prowadzenia sesji poprzedzał mój wykład na temat medytacji. Tak żeby każdy...