Zrównoważony samorozwój

Do samorozwoju podchodzę na nowo kilka razy w roku.

Cisnę po bandzie,
wytwarzam napięcia,
dochodzę do muru,
walę banią w ścianę,
z wielkim bólem głowy reflektuję się,
odpuszczam.
Cieszę się wolnością,
rozwijam lenistwo i obojętność,
męczę się,
planuję nowy sposób samorozwoju,
cisnę po bandzie...

Zrównoważony samorozwój


Czas na kolejne podejście,
tym razem będzie inaczej :)

Lista rozmyślań i refleksji nad samorozwojem jakie przetoczyły się przez mój umysł



Główny cel życia - kierunek samorozwoju

Moim głównym celem życiowym jest urzeczywistnienie natury Buddy - oświecenie, ostateczne uwolnienie od cierpienia, przekroczenie umysłu i materii i poznanie ostatecznej Prawdy, Prawdy która wyzwala z iluzji.
Tą drogę przebył Budda i pozostawił po sobie naukę w postaci praktyki medytacji Vipassana. Ten cel osiągnęło wielu ludzi przed nim i wielu po nim.
Po odbyciu pierwszego kursy Vipassana poczułem dosadnie jaką wielką moc ma ta praktyka, albo raczej jaka potężna moc we mnie drzemie, moc którą ma każdy i którą da się wyzwolić z okowów egocentrycznego umysłu.

Zrównoważona, wesoła podróż przez życie - Dhamma

Mam spore predyspozycje żeby nie podążać sprawdzoną drogą środka. Drogą, którą przeszedł Budda i jej nauczał. Owszem, ta ścieżka, Dhamma, skradła moje serce i ufam jej, ale coś jest we mnie co ciągnie mnie na boki.
I tak popadam w skrajności. Zaczynam zbyt intensywnie praktykować, tracę dystans i robię się sztywny. Wtedy progres zwalnia, ja zaczynam się męczyć i dopada mnie zniechęcenie.
Wtedy następuje okres odpuszczenia i lenistwa. Stoję w miejscu i nic mi się nie chce. Ale i to się kończy. Zaczynam czuć ponownie potrzebę rozwoju i tak zataczam krąg.
Coraz bardziej uświadamiam sobie swoje niekorzystne decyzję, które powodują taką niestabilność.
Żeby tego uniknąć w przyszłości dokładniej przeanalizuję sposób w jaki podróżuję przez życie. Tak aby uzyskać ramy które pozwolą mi utrzymać zrównoważony sposób rozwijania się. Aby nie zatracać się swoim życiowym celu i zachowywać otwartość na to co rzeczywiście objawia Wszechświat.
Niech podróż będzie radością a nie żmudną pracą :)

Uważność w chwili obecnej i wewnętrzna, bezwarunkowa radość

Kolejnym ważną cechą rozwoju jaki podejmuję jest pielęgnowanie wewnętrznej, bezwarunkowej radości. Radości, której źródłem jest świadomość chwili obecnej, dostrojenie do rzeczywistości, wdzięczność i szczęście istnienia.
Żeby rozwijać taki stan świadomości trzeba bacznie obserwować co się wydarza w umyśle. Jak jest interpretowana rzeczywistość. Czy powstają jakieś oceny, oczekiwania, brak akceptacji - to wszystko skazy tworzące napięcia w ciele i umyśle i będące źródłem cierpienia. Są jak gęste chmury przykrywające naturalną Radość Życia.
Aby utrzymać satysfakcję z tego co robię niezależnie od tego co to jest rozwijam nawyk pielęgnacji stanu świadomości w chwili obecnej. To mi pozwoli na bieżąco wykrywać i rozpuszczać powstające napięcia w umyśle i ciele.

Rozwijanie uważności podczas codziennych, zwykłych czynności

Ważną kwestią w praktyce samorozwoju jaką podejmuję jest lekkość. Nie chcę dorzucać sobie kolejnych zadań do wykonania, chcę wykorzystać to co już robię jako narzędzie do rozwijania się. Wystarczy robić to co zawsze ale z intencją utrzymywania uważności na chwili obecnej. Jest to dla mnie główny cel, ważniejszy niż ten, który jest efektem podejmowania danej czynności.
Aktualne czynności i spostrzeżenia:

Usuwanie mentalnych zanieczyszczeń umysłu

Przyjmuję w swoim życiu koncepcję z Vipassany, że czysty umysł jest pełen Miłości, współczucia, życzliwości i radości. Aby być spełnionym i szczęśliwym nie trzeba nic do siebie dodawać, wręcz przeciwnie. Należy usunąć przeszkody które uniemożliwiają manifestację prawdziwej natury człowieka. Tymi przeszkodami są mentalne zanieczyszczenia, uwarunkowania, skazy. Aby rozwijać tą koncepcję i sprawdzić ją w swoim życiu podejmuję: